Przyszłość Roberta Lewandowskiego wkracza w decydującą fazę. Polski napastnik otrzymał formalną ofertę przedłużenia kontraktu od Barcelony i nie spieszy się z podjęciem decyzji. Tymczasem inne kluby naciskają, wierząc, że Lewandowski jest dobrą opcją na przyszłość.
Agent napastnika, Pini Zahavi, niedawno udał się do Barcelony, aby spotkać się z zarządem Dumy Katalonii, a także do Włoch, aby wysłuchać ofert z innych klubów, takich jak Juventus i Milan. Nie są to jedyne dwa europejskie zespoły zainteresowane Lewandowskim. W Anglii mówi się również o jego przyjściu do Liverpoolu i Chelsea.
Trener Liverpoolu, Arne Slot, szuka napastnika, który mógłby wejść w rolę zmiennika po długotrwałej kontuzji Hugo Ekitike. Zainteresowanie pozyskaniem Polaka wyraziły również Chicago Fire z Major League Soccer i kilka klubów z Arabii Saudyjskiej, niektóre z bardziej atrakcyjnymi i wysokimi ofertami finansowymi. Wspominano również o innych klubach. Pojawiły się spekulacje na temat Atlético Madryt w przypadku odejścia Sørlotha, choć to mało prawdopodobne, oraz Fenerbahçe.
Priorytetem napastnika wciąż jest pozostanie w Barcelonie, gdzie czuje się komfortowo zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Dał jasno do zrozumienia, że potrzebuje jeszcze trochę czasu na podjęcie decyzji. „Mamy jeszcze trochę czasu. Klub wie, co myślę, a ja miałem czas, żeby się zastanowić. Nie chcę rozmawiać o ofertach i mojej przyszłości. Ważniejsze są pozostałe mecze i bramki. Coś nowego, co codziennie pojawia się w prasie, nie jest istotne”, zapewnił.






