W zeszłym tygodniu angielska prasa intensywnie donosiła o rzekomym zainteresowaniu Aston Villi Unaia Emery'ego pozyskaniem lewego obrońcy Barcelony, Alejandro Balde.
Według tych doniesień, angielski klub byłby skłonny wydać 60 milionów euro na młodego zawodnika Barcelony. Choć Balde jest niewątpliwie piłkarzem podziwianym za potencjał i ofensywny styl gry, obecna sytuacja finansowa i sportowa klubu sprawia, że transfer na tak dużą skalę nie jest możliwy.
Aston Villa nie należy do najpotężniejszych klubów Premier League pod względem budżetu płacowego. Nie może konkurować z takimi zespołami jak Manchester City, Manchester United czy Chelsea w wysokości kontraktów. Źródła w angielskim klubie zaprzeczyły nawet, jakoby Aston Villa interesowała się pozyskaniem bocznego obrońcy Barcelony, podkreślając, że pozycja ta jest dobrze obsadzona w obecnym składzie.
Pod tym względem zespół Emery'ego ma dwie ugruntowane alternatywy. Z jednej strony mamy Lucasa Digne'a, byłego piłkarza Barcelony i reprezentanta Francji, który nadal jest solidną opcją na lewej obronie. Z drugiej strony mamy 24-letniego Holendra Iana Maatsena, reprezentanta Holandii, uważanego za obiecującą perspektywę zarówno teraz, jak i w przyszłości.
Barça uważała Balde za kluczowego zawodnika w swoim projekcie sportowym, ale spadek formy bocznego obrońcy w tym sezonie, w połączeniu z dwiema kontuzjami mięśniowymi, które spowodowały jego absencję w 10 meczach, spowodował zmianę stanowiska klubu wobec zawodnika w ostatnich miesiącach.
Z kontraktem do 2028 roku, zarząd klubu jest otwarty na oferty spełniające określone wymagania finansowe, zwłaszcza biorąc pod uwagę zamiar stałego podpisania kontraktu z João Cancelo, który regularnie występuje w podstawowym składzie pod koniec tego sezonu.
Zawodnik nie rozważa jednak odejścia. Balde pozostaje oddany Barcelonie, a jego priorytetem jest odzyskanie statusu zawodnika podstawowego składu po przezwyciężeniu problemów fizycznych. Wie, że może grać na wyższym poziomie, pomimo wymagań stawianych bocznym obrońcom w systemie defensywnym Hansiego Flicka, i zignoruje plotki o swojej przyszłości. Chce zostać i odnieść sukces w Barcelonie.






