Zainteresowanie FC Barcelony Alessandro Bastonim osłabło w ciągu ostatnich kilku tygodni. Włoski środkowy obrońca wydawał się być jednym z priorytetów Deco, jeśli chodzi o wzmocnienie serca defensywy, a kataloński klub poważnie rozważał jego pozyskanie, świadomy, że profil obrońcy Interu idealnie pasuje do stylu gry Hansiego Flicka. Jednak żądania finansowe włoskiego klubu, sięgające blisko 70 milionów euro, skomplikowały transakcję, która teraz wydaje się praktycznie niemożliwa do zrealizowania.
We Włoszech, a także w kręgach Barcelony, mówiło się nawet o wyraźnym spadku zainteresowania transferem. Różne doniesienia wskazywały, że Barça wstrzymała transfer ze względu na wysokie koszty i konieczność priorytetowego potraktowania innych pozycji na rynku. Nazwisko Bastoniego nadal podoba się w dyrekcji sportowej, ale nie jest on już priorytetem na to lato.
W tym kontekście Giuseppe Marotta, prezes Interu Mediolan, bardzo jasno wyraził stanowisko włoskiego klubu w sprawie przyszłości reprezentanta Włoch. W rozmowie z DAZN stanowczo podkreślił dalszą obecność Bastoniego na San Siro.
„Zasadniczo nie sprzedajemy zawodników. Jeśli zawodnik odchodzi, to dlatego, że wyraził taką chęć. Muszę powiedzieć, że Bastoni nie wyraził takiej chęci. Jest tu szczęśliwy i nie ma potrzeby go sprzedawać. Myślę, że jeszcze z nami zostanie”, stwierdził.
Słowa Marotty wzmacniają przekonanie, że obrońca będzie nadal nosił koszulkę Nerazzurrich w przyszłym sezonie, a Barça zmieniła swoje cele na to lato.
Kataloński klub miał sfinalizować transfer Anthony'ego Gordona, skrzydłowego Newcastle, w ramach umowy wartej około 70 milionów euro plus około 10 milionów euro zmiennych. Zarówno Deco, jak i Flick uważają przybycie angielskiego napastnika za strategiczne ze względu na jego szybkość, pressing i wszechstronność w ataku.
W tym sensie priorytet Barcelony na tym etapie wydaje się przesuwać w stronę ofensywy. Silny nacisk na pozyskanie Anthony'ego Gordona i znaczące inwestycje planowane w celu sfinalizowania jego transferu pokazują, że kataloński klub koncentruje się obecnie na wzmocnieniu ataku, podczas gdy opcja Bastoniego traci na znaczeniu przed nadchodzącym letnim okienkiem transferowym.







