Pedri González to piłkarz podziwiany przez profesjonalistów, analityków, a nawet kibiców rywali – co zdarza się znacznie rzadziej. Pomocnik FC Barcelony doświadczył tego osobiście w sobotę, schodząc z boiska na Coliseum, przy aplauzie kibiców, którzy zgotowali mu zasłużoną owację, biorąc pod uwagę, że ich drużyna przegrywała 0-2. A jeśli tak się stało, to w dużej mierze dzięki mistrzowskiej grze Kanaryjczyka, który mając zaledwie 23 lata, gra już z opanowaniem weterana, kończąc szósty sezon w podstawowym składzie Barcelony po przybyciu w 2019 roku z UD Las Palmas z Segunda División. Pedri jest bliski przekroczenia swoich najlepszych wyników w tym sezonie pod względem wpływu na wynik, chociaż paradoksalnie jest to sezon, w którym strzelił najmniej bramek – 2. Czynnikiem robiącym różnicę jest liczba oficjalnych asyst w sezonie 2025/26, 11, jakiej jeszcze nie osiągnął w swojej karierze.
Jeśli chodzi o jego bezpośredni udział w akcjach strzeleckich, liczba wynosi 13, tylko o jedną akcję mniej niż w poprzednim sezonie, kiedy to zdobył 6 bramek i 8 asyst. Oczywiście osiągnął to, spędzając na boisku znacznie więcej czasu niż w obecnych rozgrywkach: 4647 minut w 59 meczach, w porównaniu z 2798, które zgromadził do tej pory w 39 meczach. Pozostało mu zatem jeszcze pięć ligowych ligowych, aby prześcignąć samego siebie. To kolejna zasługa częściowo przypisywana Hansiemu Flickowi, trenerowi, który być może liczył na to, że w przyszłości Pedri będzie zdobywał więcej bramek, jak w meczu z Getafe, gdzie po odzyskaniu piłki jego naturalny altruizm wziął górę i posłał dodatkowe podanie do Roberta Lewandowskiego, gdy wydawało się bardziej naturalne, że sam dokończy akcję. Wcześniej wypracował bramkę otwierającą mecz znakomitym podaniem do Fermína Lópeza, ofensywnego pomocnika, który w wieku 22 lat wyróżnia się właśnie nieustanną chęcią patrzenia na bramkę przeciwnika i ma już na koncie 13 goli i 16 asyst.
Pedri to zawodnik, którego Włosi w klasycznej włoskiej piłce nożnej zawsze nazywali „regista” (reżyser). Ale gol to gol, niezależnie od tego, czy go strzeli, czy wykona ostatnie podanie. W poprzednich sezonach Pedri zaliczył 4 gole i 5 asyst w sezonie 2023/24, 7 i 1 w sezonie 2022/23, 5 i 1 w sezonie 2021/22, 4 i 6 w sezonie 2020/21, a także, wciąż grając w Las Palmas, 4 i 7 w sezonie 2019/20.
Jak podkreślił Flick po meczu w Getafe, uderzające w Pedrim jest to, że „dzięki jego postawie i grze, inni kibice, nawet ci z drużyny przeciwnej, dostrzegają to i doceniają”.
Bramki i asysty Pedriego:
2025-26: 2 bramki i 11 asyst (13 w ciągu 2798 minut)
2024-25: 6 bramek i 8 asyst (14 w ciągu 4647 minut)
2023-24: 4 bramki i 5 asyst (9 w ciągu 2027 minut)
2022-23: 7 bramek i 1 asysta (8 w ciągu 2715 minut)
2021-22: 5 bramek i 1 asysta (6 w ciągu 1708 minut)
2020-21: 4 bramki i 6 asyst (10 w ciągu 3530 minut)






