W FC Barcelonie panuje zgoda co do tego, że jedną z pozycji, którą należy wzmocnić w przyszłym sezonie, jest lewonożny środkowy obrońca. Zarówno dyrektor sportowy Deco, jak i trener Hansi Flick zgadzają się, że drużyna musi wzmocnić defensywę doświadczonym lewonożnym środkowym obrońcą, aby móc rywalizować w Lidze Mistrzów. Alessandro Bastoni jest na szczycie listy i głównym celem Barcelony, aby sprostać potrzebom drużyny. Środkowy obrońca Interu Mediolan spełnia wszystkie wymagania klubu i jest bardzo zainteresowany podpisaniem kontraktu z Barceloną.
Aby jednak transfer reprezentanta Włoch doszedł do skutku, kataloński klub musi najpierw musi osiągnąć odpowiednie warunki finansowe. Na razie Inter twardo trzyma się ceny wywoławczej wynoszącej 70 milionów euro. Biorąc pod uwagę tę sytuację i fakt, że priorytetem jest pozyskanie Juliána Álvareza, którego Atlético Madryt nie chce oddać, Barcelona może rozważyć inne, bardziej ekonomiczne opcje, jeśli nie będzie mogła sobie pozwolić na Bastoniego.
Jednym z niedrogich środkowych obrońców, którzy trafili na listę Barcelony, jest Natan Bernardo de Souza z Realu Betis. Po wypożyczeniu z Napoli w zeszłym sezonie, klub z Sewilli zapłacił za niego latem 9 milionów euro. Sezon później, będąc niekwestionowanym kluczowym zawodnikiem Pellegriniego, Betis pogodził się już z koniecznością sprzedaży go tego lata, ponieważ jego wartość znacznie wzrosła, a w minionym zimowym okienku transferowym odrzucono już kilka ofert z Premier League.
Do tej pory Brazylijczyk rozegrał ponad 2500 minut w La Lidze w 29 meczach i kolejne 765 minut w Lidze Europy w 9 meczach. Natan, który również gra lewą nogą, wyróżnia się imponującą sylwetką (188 cm), szybkością, doskonałym rozprowadzaniem piłki i precyzyjnym odbiorem piłki od napastników przeciwnika. Wykorzystuje również swoją sylwetkę, aby zdobywać pozycje w starciu z przeciwnikami.
Chociaż Betis liczy na minimum 35 milionów euro, źródła bliskie piłkarzowi uważają, że Natan może ostatecznie odejść za około 30 milionów euro. Podczas gdy kilka klubów Premier League, takich jak West Ham, Newcastle i Bournemouth, jest bardzo zainteresowanych jego usługami, Natan priorytetowo traktuje pozostanie w La Lidze. W zeszłym sezonie, gdy trenerem był Ancelotti, jego nazwisko łączono również z Realem Madryt, który ostatecznie zdecydował się na Huijsena.
Pomimo że jest środkowym obrońcą, Natan dobrze gra głową i często można go zobaczyć, jak uderza piłkę po stałych fragmentach gry Betisu. Na przykład w zeszłym sezonie strzelił gola Barcelonie na Estadi Olímpic z rzutu rożnego. Za dwa tygodnie zagra na Spotify Camp Nou.






