To decyzja, która może wpłynąć na plany sportowe Barcelony na przyszły sezon. Robert Lewandowski musi w nadchodzących tygodniach podjąć decyzję, czy przyjąć ofertę przedłużenia kontraktu, czy zakończyć swój cykl na Spotify Camp Nou i kontynuować karierę w innej lidze. Polski napastnik i jego przedstawiciele wysłuchują ofert z kilku klubów, a Juventus miał już złożć wstępną, oficjalną propozycję, aby przekonać gracza. Według Tuttosport rozmowy przebiegają pomyślnie i panuje optymizm co do tego, że porozumienie zostanie osiągnięte w maju.
Propozycja Juventusu zakładałaby ostatecznie jeden sezon z pensją netto w wysokości sześciu milionów euro plus premie. Została ona złożona podczas spotkania agenta zawodnika, Piniego Zahaviego, z prezesem klubu, Danielem Comollim. Oferta jest praktycznie ostateczna, choć niektóre szczegóły będą musiały zostać dopracowane na spotkaniu zaplanowanym na maj. Możliwość ponownego spotkania dała włoskiemu klubowi nadzieję, ponieważ obecnie uważa się, że Lewandowski może zdecydować się na odejście z Barcelony w czerwcu.
Juventus jest absolutnie zdecydowany na Lewandowskiego, dlatego też negocjacje w sprawie przedłużenia kontraktu z Vlahoviciem, którego kontrakt wygasa z końcem sezonu i którego przyszłość pozostaje niepewna po roku pełnym kontuzji, zostały wstrzymane. Lewandowski jest głównym celem Juventusu na pozycji środkowego napastnika, a Polak miałby zagwarantowane miejsce w podstawowym składzie drużyny, która ma wszelkie szanse na awans do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie. To kluczowy warunek dojścia do transferu.
Lewandowski rozważa niższą ofertę Barcelony, z kwotami zbliżonymi do tych przedstawionych przez Juventus, ale w tym przypadku napastnik pełniłby drugoplanową rolę w kadrze, co oznacza, że nie byłby regularnym zawodnikiem w podstawowym składzie. Polak czuje się komfortowo w Barcelonie, ale chce rywalizować na najwyższym poziomie i nie podobało mu się ostatnio siedzenie na ławce rezerwowych w ważnych meczach, więc może zdecydować się na odejście.
W Barcelonie klub czeka na jego decyzję, aby podjąć decyzje na przyszłość. Odejście Polaka uwolniłoby znaczną część pieniędzy z budżetu płac pierwszego zespołu i mogłoby ułatwić transfery, których pragną na przyszły sezon.






