Szanse Barcelony na osiągnięcie 100 punktów są już poza zasięgiem, a bariera 100 bramek w La Liga również zaczyna wydawać się nieosiągalna. Zespół Hansiego Flicka, który ma na koncie 91 bramek na dwa mecze przed końcem sezonu – z Betisem na Camp Nou i Valencią na Mestalla – przegrał 1-0 z Alavés i po raz pierwszy w tym sezonie nie strzelił gola w La Lidze po 35 kolejnych meczach, w których trafił do siatki. Było to również czwarte bezbramkowe starcie w tym sezonie, w którym rozegrali już 55 spotkań.
Stamford Bridge było pierwszym stadionem, na którym Barça nie strzeliła gola. Stało się to w fazie grupowej Ligi Mistrzów, w dniu zdecydowanego zwycięstwa Chelsea 3-0. Sytuacja powtórzyła się dopiero w pierwszym starciu półfinału Pucharu Króla, kiedy Atlético Madryt triumfowało 4-0 na Metropolitano. Atleti zachowało też czyste konto w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów, tym razem na Camp Nou (0-2). A na Mendizorrozie, mając już zapewniony tytuł mistrzowski, Barcelona zanotowało czwarte starcie bez gola. Co ciekawe, Alavés miało serię 20 meczów ze straconą bramką.
Barça zdobyła tytuł mistrza La Ligi w sezonie 2024/25 z 88 punktami i 102 golami. W sezonie 2015/26 przekroczyła już swój dorobek punktowy i może dążyć do zakończenia rozgrywek z maksymalnie 97 punktami. Jednak, choć poprawiła grę w obronie, będzie miała mniej bramek. Passa zwycięstw (11) i bramek zdobytych w kolejnych meczach (55), wliczając te z poprzedniego sezonu, również zostały przerwane. Aktualne rekordy to odpowiednio 16 potkań i 64 gole.








