Fermín López jest o dzień bliżej powrotu do gry w piłkę nożną. Dzień po operacji w Szpitalu w Barcelonie przeprowadzonej przez dr. Antoniego Dalmau Colla, pod nadzorem personelu medycznego klubu, w tym dr. Ricarda Pruny, po złamaniu piątej kości śródstopia w prawej stopie, którego doznał w zeszłą niedzielę podczas meczu Barça-Betis, pomocnik Barçy skupia się teraz wyłącznie na powrocie do zdrowia.
W wiadomości opublikowanej na swoim Instagramie z domu Fermín przyznaje się do rozczarowania nieobecnością na Mistrzostwach Świata, ale stara się znaleźć pozytywną stronę: „Operacja przebiegła bardzo dobrze i już myślę o powrocie silniejszym, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Życie i piłka nożna bywają okrutne, kiedy najmniej się tego spodziewamy lub na to zasługujemy, ale trzeba zaakceptować, że to wszystko jest częścią podróży. To dla mnie bardzo trudny moment i kolejne wyzwanie w mojej karierze, które pokonam, nie mam co do tego wątpliwości. Teraz czas wesprzeć reprezentację i moich kolegów z drużyny z domu. Dziękuję z całego serca wszystkim za wsparcie i miłe wiadomości”.
Jego post wywołał jeszcze więcej wiadomości wsparcia. Wśród nich był jego były kolega z akademii Barcelony, Xavi Simons, który również będzie oglądał Mistrzostwa Świata w domu z powodu zerwania więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie. „Wszystko dzieje się z jakiegoś powodu!”, napisał Holender, który gra w Tottenhamie.
Jak donosi Mundo Deportivo, Dani Olmo, Eric Garcia, Pedri i Ferran Torres udali się we wtorek po południu do szpitala w Barcelonie, aby go wesprzeć, gdy opuszczał salę operacyjną. Podobnie zrobili Bojan Krkić i Alejandro Echevarría. Fermín był głęboko poruszony ich niezachwianym wsparciem.








