Bernardo Silva jest gotów poczekać na Barcelonę, zanim podejmie decyzję o swojej przyszłości. Portugalski pomocnik, mając możliwość wysłuchania ofert jako wolny gracz po wygaśnięciu kontraktu z Manchesterem City, stawia kataloński klub ponad innymi kandydatami. Zdaje sobie sprawę, że aby Barcelona go pozyskała, musi zgrać się szereg okoliczności, co może zająć trochę czasu. Chociaż woli podjąć decyzję o swojej przyszłości przed Mistrzostwami Świata, będzie musiał poczekać, aż wszystko się ułoży.
Chociaż zna warunki, jakie może zaoferować Barcelona, które są niższe niż inne oferty, aby kataloński klub mógł go pozyskać, najpierw muszą nastąpić odejścia z klubu, a przede wszystkim musi wyrazić na to zgodę Flick, który nie rozważał jego transferu.
Bernardo chce poczekać na Barcelonę. Fakt, że kataloński klub musi pozbyć się kilku zawodników, aby sformalizować swoją ofertę, niewątpliwie wymusi oczekiwanie, które jest gotów zaakceptować. Pytanie brzmi, jak długo. Portugalia rozpoczyna dzisiaj przygotowania do Mistrzostw Świata, a zawodnik chciałby wiedzieć, gdzie będzie grał w przyszłym sezonie. Jeśli jednak chce założyć koszulkę Barcelony, potrzebuje trochę cierpliwości.
Kadra Barcelony ma obecnie siedmiu pomocników na trzech pozycjach: Bernala, Gaviego, de Jonga, Pedriego, Casadó, Fermína i Olmo. Z Bernardo Silvą byłoby ich ośmiu, jeśli nie dojdzie do dalszych transferów. Jeśli Flick uważa, że Silva może grać jako fałszywy skrzydłowy, najpierw musi zostać sfinalizowana kwestia wypożyczenia Roony'ego Bardghjiego. Trener chce mieć kompletny skład, z dwoma zawodnikami na każdą pozycję, ale nie chce nadmiaru graczy, a Bernardo Silva nie był w planach ani jego, ani Deco.
Na razie potencjalny transfer jest wstrzymany, a Deco zrobił sobie przerwę w trwających negocjacjach po kilku dniach gorączkowych przygotowań, aby odpocząć przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata. Ten tydzień będzie kolejnym pracowitym tygodniem dla rynku transferowego Barcelony, a Deco i Bojan mają dołączyć do Legend w Seulu w ten weekend.
Jednym z powodów, dla których Bernardo Silva jest tak interesującą szansą na rynku transferowym, poza faktem, że trafi do klubu za darmo, jest jego niska podatność na kontuzje: w ciągu 11 sezonów, od sezonu 2015/2016, opuścił w sumie tylko 26 meczów, w barwach klubowych i reprezentacyjnych, z powodu drobnych urazów mięśniowych (24) lub stłuczeń (2). Żadna z tych absencji nie miała miejsca w ciągu ostatnich dwóch lat. Jest zatem odpornym pomocnikiem, który rzadko doznaje kontuzji.







