Pomimo że FC Barcelona koncentruje się na wzmocnieniu ofensywy – co jest jej priorytetem tego lata – plotki o potencjalnych transferach do klubu Blaugrany dotyczą wszystkich pozycji, a zwłaszcza środkowego obrońcy. Dzieje się tak pomimo faktu, że Christensen ma zamiar przedłużyć kontrakt, Ronald Araujo nie rozważa odejścia, a Pau Cubarsí, Gerard Martín i Eric Garcia dają doskonałe gwarancje Hansiemu Flickowi i jego sztabowi szkoleniowemu.
Jednym z nazwisk łączonych z Barceloną w zeszłym tygodniu był Josko Gvardiol. 24-letni Chorwat, z kontraktem z Manchesterem City do 30 czerwca 2028 roku (jeszcze dwa sezony), wyrósł na potencjalnego zawodnika Barcelony na lewą stronę środka obrony lub lewego obrońcę, jeśli zajdzie taka potrzeba. Według El Partidazo de COPE Barça uważnie monitoruje sytuację obrońcy na Etihad Stadium.
Real Madryt również jest nim zainteresowany, po tym jak AS donosił kilka tygodni temu, że agenci Gvardiola, szukający nowych klubów na wypadek, gdyby Manchester City zdecydował się go sprzedać w celu pozyskania funduszy, skontaktowali się z hiszpańskim gigantem. Madrycki klub planuje pozyskać nowego zawodnika do defensywy, a po odejściu Davida Alaby, Josko mógłby być dobrym następcą.
Gvardiol rozmawiał z mediami na zgrupowaniu reprezentacji Chorwacji przed Mistrzostwami Świata w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie i, zgodnie z oczekiwaniami, został zapytany o wszystkie te doniesienia. Zawodnik jasno dał do zrozumienia, że jest „szczęśliwy” w City, ale wyraził również otwartość na zmianę otoczenia.
„Wszyscy słyszeliśmy różne plotki płynące ze wszystkich stron. Jestem szczęśliwy w Manchesterze City; mam wszystko, czego potrzebuję. Przed kontuzją grałem w każdym meczu i prawie wszystkie minuty. Po Mistrzostwach Świata zobaczymy, co się wydarzy”, stwierdził środkowy obrońca.
Zapytano go również o koniec czasu Pepa Guardioli na ławce rezerwowych City: „Niestety, zdecydował, że jego czas dobiega końca. Odkąd dołączył, wszyscy widzieliśmy, ile tytułów zdobył. Nauczyliśmy się tak wiele. Każdy, kto miał okazję z nim pracować, stał się lepszym piłkarzem i lepszym człowiekiem. Jestem pewien, że Manchester City wybierze odpowiedniego trenera i będzie kontynuował to, co zrobiliśmy”.
Jak sam wyjaśnił, w tym sezonie doznał złamania kości piszczelowej, które wykluczyło go z gry na cztery miesiące. W sezonie 2025/26 rozegrał tylko 25 meczów (dwa gole i pięć asyst), ale przynajmniej był w stanie wziąć udział w ostatnich meczach, aby być w pełni sił na Mistrzostwa Świata.
Na razie Gvardiol skupia się na Mistrzostwach Świata i nie myśli o niczym poza nimi, ale jeśli jego wypowiedzi cokolwiek pokazują, to to, że na poziomie klubowym chciałby kontynuować karierę w City... i byłby także otwarty na inne oferty, jeśli jego przedłużenie kontraktu z angielskim klubem nie zostanie zrealizowane.







