Barça utrzymuje kontakt z Al-Hilal, głównie za pośrednictwem agenta Jorge Mendesa, który ma kilka spraw do omówienia, a jedną ze spraw jest przyszłość João Cancelo. Źródła zaznajomione z negocjacjami wyjaśniły MD, że klub z Arabii Saudyjskiej nie sprzeciwia się już jego odejściu i nie domaga się już 15 milionów euro.
Cancelo nie chce wracać do Arabii Saudyjskiej. Jego relacje z Simone Inzaghim również są napięte. Nie ma między nimi porozumienia. Niezależnie od przyszłości włoskiego trenera, odejście Cancelo jest uważane za pewne. Pytanie brzmi, kiedy nastąpi i czego klub zażąda w zamian.
Mendes zajmuje się też innymi sprawami. Z tego powodu z Al-Hilal łączone jest też nazwisko Marca Casadó, biorąc pod uwagę, że nie jest on w planach Hansiego Flicka.
Reprezentuje on również Darwina Núñeza, napastnika, który również nie zostanie w klubie i który mógłby być tańszą alternatywą dla ofensywy Barcelony. W tym przypadku wszystko będzie zależało od ruchów ws. pozyskania Juliána Álvareza.







