„Wciąż pracuję nad tym, aby być w 100% sprawnym”, powiedział Raphinha po zwycięstwie Brazylii 2:1 nad Egiptem w ostatnim meczu przed inauguracją Mistrzostw Świata z Marokiem w niedzielę rano.
Zawodnik Barcelony wciąż nie jest pełni formy po kontuzji, której doznał podczas marcowej przerwy na mecze reprezentacji FIFA, kiedy to doznał urazu mięśnia dwugłowego w prawej nodze w meczu towarzyskim Brazylia-Francja w Bostonie. Czekał go pięciotygodniowy okres rekonwalescencji, co oznacza, że opuścił kluczowe mecze z Atlético Madryt w półfinale Pucharu Króla (pierwszy mecz opuścił już w lutym z powodu innej kontuzji) oraz w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.
„Starałem się przygotować jak najlepiej, aby zawsze być gotowym w Seleção i dać z siebie wszystko, zarówno fizycznie, jak i taktycznie”, powiedział brazylijski napastnik. „Doznałem kontuzji, która wykluczyła mnie z gry na ponad miesiąc – nie wychodziłem na boisko, nie trenowałem, nie grałem. Ale zawsze starałem się dawać z siebie wszystko, zarówno w kwestii leczenia, w klubie, żebym był w 100% gotowy na Brazylię”, dodał.
Raphinha pojawił się ponownie w el Clásico, które zapewniło tytuł mistrzowski. Rozegrał ostatnie 26 minut historycznego zwycięstwa 2:0 na Camp Nou, które przeżywało największą celebrację od czasu ponownego otwarcia. Ponownie założył koszulkę Barcelony w ostatnim meczu u siebie, strzelając dwa gole w wygranym 3:1 spotkaniu z Betisem. Później dołączył do reprezentacji Brazylii w Granja Comary.
Raphinha intensywnie trenuje i uczestniczył w obu meczach towarzyskich. Zagrał 45 minut w wygranym 6:2 spotkaniu Brazylii z Panamą na Maracanie. Carlo Ancelotti już zapowiedział, że piłkarz Barcelony musi wrócić do formy. W tę sobotę był wyjściowym zawodnikiem, który spędził najwięcej czasu na boisku na Huntington Park Field w Cleveland. Zagrał 71 minut, zanim został zmieniony przez Gabriela Martinelliego. „Myślę, że te minuty były dla mnie ważne, ponieważ pozwoliły mi zdobyć więcej czasu na grę i odzyskać rytm”, powiedział.
Od kontuzji w marcu piłkarz Barcelony nie grał zbyt wiele. Ancelotti próbował ustawienia 4-4-2. Raphinha grał w pomocy po lewej stronie, blisko Viníciusa Júniora, aby móc z nim współpracować. W przeciwieństwie do piłkarza Realu Madryt, gracz Barcelony niestrudzenie pracował w obronie, cofając się, aby pomóc bocznemu obrońcy Douglasowi Santosowi w obowiązkach defensywnych.
Raphinha miał dwie klarowne okazje do zdobycia gola, po asystach Bruno Guimarãesa i Viníciusa Júniora. Wykazał się doskonałą kondycją fizyczną i ukoronował swój dobry występ asystą przy zwycięskiej bramce Endricka.
Raphinha jest jednym z liderów Seleção i tak też się zachowuje, inspirując drużynę, która miała bardzo słabe przygotowania i miała trzech trenerów w tym cyklu Mistrzostw Świata. „Naszym celem jest zdobycie «Hexa» (szóstego tytułu mistrza świata), a aby to osiągnąć, musimy naprawdę chcieć zostać mistrzami. Wszyscy tutaj chcemy zapisać się w historii brazylijskiej reprezentacji i myślę, że praca jest wykonywana bardzo dobrze”, argumentował.
Piłkarz Barcelony zapewnił, że zespół jest na dobrej drodze i że Brazylia dobrze się przygotowuje pomimo komplikacji w postaci kontuzji, takich jak ta, której doznał Neymar Jr., który w poniedziałek przejdzie badanie USG w celu ustalenia, czy dostanie pozwolenie na grę, lub kontuzja prawego obrońcy Wesleya, który doznał urazu w meczu z Egiptem i został zastąpiony w kadrze przez pomocnika Edersona, który właśnie podpisał kontrakt z Manchesterem United.







