Przyszłość Raphinhi wydaje się stopniowo wyjaśniać. Po tygodniach plotek o możliwej ofensywie Al-Hilal, mającej na celu przekonanie brazylijskiego skrzydłowego astronomiczną ofertą, saudyjski zespół zdecydował się zmienić cel i sfinalizować transfer innego lewoskrzydłowego, aby wzmocnić swój atak. Posunięcie to oznacza ostateczny zwrot w telenoweli, która towarzyszyła Barcelonie przez większą część lata i która teraz jest praktycznie zakończona.
Od początku okienka transferowego Brazylijczyk był jednym z największych celów transferowych Al-Hilal. Saudyjska klub był gotów podjąć znaczny wysiłek finansowy zarówno po to, by spełnić wymagania FC Barcelony, jak i zaoferować Raphinhi kontrakt znacznie lepszy od tego, który obecnie otrzymuje na Camp Nou. Jednak stanowisko piłkarza nigdy się nie zmieniło. Jego priorytetem zawsze było pozostanie w projekcie Hansiego Flicka i dalsze rywalizowanie w elicie europejskiej piłki nożnej.
Odmowa Brazylijczyka zmusiła Al-Hilal do zmiany planów sportowych. Jak potwierdził Fabrizio Romano, saudyjski klub wygrał rywalizację z Romą i osiągnął pełne porozumienie w sprawie pozyskania holenderskiego skrzydłowego Crysencio Summerville’a z West Hamu. Transakcja zostanie sfinalizowana za 55 milionów funtów stałej kwoty oraz dodatkowe 10 milionów w postaci zmiennych, po tym jak zawodnik wyraził zgodę na transfer i przeszedł badania medyczne.
Dzięki temu transferowi Al-Hilal uzupełnia pozycję, którą od tygodni próbował wzmocnić pozyskując Raphinhę, i kładzie kres – przynajmniej na razie – jednej z najbardziej niepokojących telenoweli w biurach Barçy.
Zamiarem reprezentanta Brazylii zawsze było pozostanie w drużynie Barçy. Po sezonie naznaczonym kontuzjami Raphinha uważa, że wciąż ma przed sobą długą drogę w Barçy i chce nadal być częścią projektu kierowanego przez Flicka.
Skrzydłowy pozostaje ponadto ważną postacią w szatni i ma kontrakt do czerwca 2028 roku, dlatego w klubie nigdy nie było potrzeby wymuszania jego odejścia, jeśli sam piłkarz nie zdecyduje się na ten krok. Dyrekcja sportowa wzmocniła już skrzydła, pozyskując Anthony’ego Gordona oraz Karima Adeyemi i Jesse’ego Bisiwu, ale priorytetem pozostaje zatrzymanie Raphinhi, o ile sam Brazylijczyk nie zdecyduje się odejść.
Chociaż okienko transferowe jest nadal otwarte i zawsze mogą pojawić się nowi zainteresowani, transfer Summerville’a do Al-Hilal eliminuje główny czynnik niepewności dotyczący przyszłości Raphinhi i na razie oddala jedną z transakcji, która mogła przynieść największe zyski tego lata.







