W Barcelonie coraz bardziej widać, że rynek napastników jest tego lata niezwykle skomplikowany. Nie ma realnych opcji, nie ma niekwestionowanych gwiazd, a kataloński klub gra i będzie grał kartą Juliána Álvareza praktycznie do samego końca. To zawodnik wybrany przez Deco i Flicka do wzmocnienia ataku, a klub zrobi wszystko, co możliwe, aby go pozyskać, choć jasno daje do zrozumienia, że nie zapłaci za niego wygórowanej ceny. Barça ma alternatywy i na razie najbardziej realnym kandydatem wydaje się młody Eli Junior Kroupi z Bournemouth. To zawodnik, który bardzo podoba się w klubie, ale operacja jest ryzykowna, ponieważ ma zaledwie 19 lat i woleliby rozpocząć negocjacje później, być może w przyszłym sezonie.
Dyrekcja sportowa Barcelony ma nazwisko Juniora Kroupiego na swojej krótkiej liście. Uważnie go obserwują, ponieważ jego sezon w Premier League był wyjątkowy. To znaczący przełom, potwierdzający dobrą formę, jaką prezentował w Lorient. To szybki, zwinny napastnik z doskonałym dryblingiem, który dobrze współpracuje się z kolegami z drużyny i ma obiecującą przyszłość. W tym sezonie strzelił 13 goli, ale w klubie takim jak Barça mógłby mieć ich więcej.
Barça pytała o jego sytuację. Nie ma wątpliwości co do jego jakości, ale istnieją pewne obawy przed zainwestowaniem dużej sumy pieniędzy w tak młodego zawodnika. Właściciele Bournemouth ostrzegali zarówno Barçę, jak i inne zainteresowane kluby, że nie sprzedadzą go za mniej niż 100 milionów euro. Takie jest ich początkowe stanowisko, ale Junior Kroupi wyceniany jest na 70 milionów euro, a Bournemouth może być zainteresowane włączeniem zawodnika Barçy do potencjalnej transakcji. Na razie nie poczyniono żadnych postępów w tej sprawie, chociaż kataloński klub jest świadomy działań wokół zawodnika.
Junior Kroupi był obiektem zainteresowania angielskich klubów, takich jak Arsenal, ale przede wszystkim PSG, które rozważa złożenie oferty w przypadku odejścia Barcoli z Paryża. Na razie to tylko plotki, ale całkiem prawdopodobne, że napastnik opuści Bournemouth tego lata, więc Barça, jeśli chce go pozyskać, powinna działać szybko, bo to może być teraz albo nigdy.
Junior Kroupi nigdy nie krył swojej sympatii do Barcelony, choć w ostatnich miesiącach nie posunął się dalej. Nie zamierza forsować transferu, ale wie, że po występach w Premier League wzbudza duże zainteresowanie i mógłby to wykorzystać. W katalońskim klubie panuje przekonanie, że mógłby być bardziej realną opcją niż inni, tacy jak Julián Álvarez czy napastnik Chelsea João Pedro, którego londyński klub uznał za niestykalnego.
Barça będzie czekać na Juliána. Początkowy limit wynosił proponowane 100 milionów euro i pozostaje kwestią otwartą, jak tę pierwszą ofertę można ulepszyć, aby uniknąć płacenia nieadekwatnych kwot. W Barcelonie panuje głębokie przekonanie, że Julián chce nosić barwy Blaugrany i że Atlético prędzej czy później otworzy drzwi do negocjacji. Jeśli cena nie będzie taka, jakiej oczekują, być może drzwi dla Juniora Kroupiego otworzą się znacznie szybciej, niż by się tego spodziewano.







