Oprócz pozycji numer "9", na której Julián Álvarez jest głównym celem, FC Barcelona ma jeszcze jeden priorytet w tym letnim okienku transferowym: lewonożnego środkowego obrońcę. Po wzmocnieniu lewego skrzydła Anthonym Gordonem i w oczekiwaniu na rozwój sytuacji z Atlético Madryt w sprawie Álvareza, dyrekcja sportowa Barcelony rozważa różne opcje na rynku środkowych obrońców. Po wykluczeniu Alessandro Bastoniego, pomimo chęci zawodnika do gry w barwach Barcelony – jego cena nigdy nie spadła poniżej 60 milionów euro – Barça, według doniesień holenderskiego dziennika Telegraaf, ma teraz na oku reprezentanta Holandii Micky'ego van de Vena.
Środkowy obrońca Tottenhamu, gracz podstawowego składu pod wodzą Ronalda Koemana na Mistrzostwach Świata, wstrzymał przedłużenie kontraktu ze Spurs, mimo że jest ważny do 2029 roku. Po słabym sezonie londyńskiego klubu, van de Ven może rozważać zmianę otoczenia, a Barcelona ma bacznie obserwować mierzącego 193 cm wzrostu lewonożnego obrońcę, który może grać również na pozycji bocznego defensora.
Z tego samego źródła wynika, że Liverpool, kolejny europejski gigant, który również jest zainteresowany jego pozyskaniem, niedawno wzmocnił swój skład Katalończykiem Víctorem Muñozem, płacąc Osasunie 40 milionów euro klauzuli odstępnego – choć 20 milionów euro z tej kwoty trafi do Realu Madryt.







