Przed Mistrzostwami Świata FC Barcelona miała jasny plan wobec Ronalda Araujo: turniej miał zwiększyć wartość urugwajskiego środkowego obrońcy. Jednak odpadnięcie Urugwaju w fazie grupowej całkowicie zmieniło sytuację. Obrońca Barcelony opuszcza Mistrzostwa Świata bez rozegrania ani minuty i bez możliwości udowodnienia swoich umiejętności na największej arenie międzynarodowej.
Porażka drużyny Marcelo Bielsy z Hiszpanią (0:1) potwierdziła odpadnięcie La Celeste i oznaczała koniec frustrującego turnieju dla Urugwajczyków, a zwłaszcza dla Araujo. Środkowy obrońca zmagał się z urazem już przed inauguracją Mistrzostw Świata i chociaż zarówno on, jak i jego otoczenie byli optymistycznie nastawieni do jego szans na grę w decydującym meczu z Hiszpanią, ostatecznie nie był dostępny.
W rzeczywistości Bielsa już dzień wcześniej zasugerował, że piłkarz Barcelony nie jest w jego planach na ten mecz. Argentyński trener stanowczo oświadczył na konferencji prasowej, że Araujo „nie ma szans na grę przeciwko Hiszpanii”, co ostatecznie potwierdziło się.
Wczesne odpadnięcie Urugwaju to również zła wiadomość dla początkowych planów Barcelony dotyczących Araujo. Klub miał nadzieję, że Mistrzostwa Świata pozwolą ponownie skupić uwagę na Ronaldzie Araujo po trudnym sezonie.
Nie chodziło o jego sprzedaż, a na Camp Nou uszanują decyzję środkowego obrońcy, który obecnie pozostaje w katalońskim klubie, z którym ma kontrakt do lata 2031 roku. Jednak dobry występ na Mistrzostwach Świata podniósłby jego wartość rynkową, gdzie wciąż cieszy się ugruntowaną reputacją, a także jego pozycję w szatni, gdzie Urugwajczyk stoi w obliczu trudnej sytuacji.
Flick ustanowił nową hierarchię w sercu defensywy, z Pau Cubarsím jako niekwestionowanym starterem i Gerardem Martínem, który zdobył zaufanie trenera. Do tego dochodzi znakomita gra Erica Garcii, który stał się bardzo użytecznym zawodnikiem dzięki umiejętności gry zarówno na środku obrony, jak i na prawej stronie, a także powrót Andreasa Christensena, zawodnika, którego niemiecki trener nadal uważa za wysokiej jakości opcję.
Z powodu tak dużej konkurencji Araujo stracił swoją wiodącą rolę, a jego udział, który w wielu meczach pod koniec ubiegłego sezonu ograniczał się do sporadycznego dawania odpoczynku zawodnikom podstawowego składu, może być minimalny w nadchodzącym sezonie.
Hansi Flick będzie miał trudne zadanie znalezienia miejsca w rotacji defensywy dla kapitana, który stanie przed wyzwaniem przekonania Niemca do gry podczas nietypowych przygotowań Blaugrany. Po tym, jak nie zagrał na Mistrzostwach Świata, obóz w Wielkiej Brytanii powinien być dla niego punktem zwrotnym.







