Raphinha Dias powrócił w piątek na grupowy trening reprezentacji Brazylii. Skrzydłowy FC Barcelony wykonał krok naprzód w kierunku powrotu na boisko podczas tegorocznych Mistrzostw Świata, ale ze względów bezpieczeństwa nie oczekuje się, że będzie dostępny do gry w niedzielę w meczu 1/8 finału z Norwegią Erlinga Haalanda.
Raphinha poczuł dyskomfort w tylnej części prawego uda, co zmusiło go do zmiany przed przerwą w meczu z Haiti. Kontuzję potwierdziła później Brazylijska Federacja Piłkarska (CBF). W wyniku urazu 29-letni napastnik nie zagrał ani w ostatnim meczu fazy grupowej ze Szkocją (3:0), ani w meczu 1/16 finału, który zakończył się zwycięstwem Brazylii nad Japonią (2:1) i awansem do kolejnej rundy.
W piątek Raphinha przybył na boisko treningowe u boku Neymara Juniora, w ośrodku treningowym Columbia Park w Morristown w stanie New Jersey.
Od czasu kontuzji przechodzi intensywne leczenie, które trwa już od dwóch tygodni. W czwartek Raphinha wyszedł na boisko, aby wykonać kilka ćwiczeń indywidualnych, a w piątek bez żadnych widocznych problemów powrócił do treningu grupowego.
Źródła w reprezentacji Brazylii poinformowały EFE, że Raphinha nie zagra w niedzielę z Norwegią na stadionie MetLife w New Jersey, choć prawdopodobnie będzie siedział na ławce rezerwowych, aby być z kolegami z drużyny. Istnieje prawdopodobieństwo, że Raphinha pojawi się ponownie w potencjalnym meczu ćwierćfinałowym z Anglią lub Meksykiem.







