Rodzina Raphinhi wyjaśnia sytuację Brazylijczyka. Po kontuzji, która na razie wykluczyła go z udziału w mistrzostwach świata, oraz po pojawieniu się doniesień o problemach osobistych, najbliższe otoczenie skrzydłowego Barçy zabrało głos w sprawie jego sytuacji, udzielając odpowiedzi MD. Kontuzja nie jest tak poważna, jak początkowo sądzono; piłkarz skupia się na reprezentacji Brazylii i powrocie do zdrowia, a obecnie nie rozważa opuszczenia Barçy, by spróbować szczęścia w Arabii Saudyjskiej.
Jeśli chodzi o jego stan fizyczny, lekarze poinformowali, że piłkarz doznał kontuzji grupy mięśni kulszowo-goleniowych. Jest to ten sam obszar, w którym już wcześniej odczuwał dolegliwości, co skłoniło do przeprowadzenia szczegółowej oceny medycznej w celu ustalenia dokładnego zakresu problemu. Jego najbliższe otoczenie zapewnia, że kontuzja jest „niewielka”, wykluczając poważne uszkodzenie. Zgodnie z przewidywaniami, którymi dysponuje piłkarz, powinien on powrócić do gry za około 15 dni, na mecze ćwierćfinałowe, o ile reprezentacja Brazylii się do nich zakwalifikuje.
Oprócz kwestii sportowych jego nazwisko łączono również z ewentualnym odejściem z Barçy do Arabii Saudyjskiej, co tłumaczono pewnymi problemami finansowymi. Jego otoczenie podkreśla jednak, że nie ma żadnych problemów. „Jeśli chodzi o jego odejście, nie ma się czym martwić. Jest skupiony na reprezentacji narodowej i bardzo szczęśliwy w Barcelonie”, wyjaśniają w rozmowie z MD. Skupia się na powrocie do formy fizycznej i dalszej pomocy zespołowi, gdy znów będzie gotowy do gry.
Zebrane wypowiedzi kategorycznie zaprzeczają istnieniu kryzysu w życiu osobistym piłkarza. Rodzina Raphinhi pozostaje zjednoczona. „Jego żona, syn, rodzice i brat przebywają razem w Stanach Zjednoczonych”, śledząc mistrzostwa świata.
Osoby bliskie piłkarzowi twierdzą, że nie rozumieją, skąd biorą się informacje o konfliktach rodzinnych. Uważają, że plotki te są bezpodstawne i nie odzwierciedlają rzeczywistości.







