Dyrekcja sportowa FC Barcelony kontynuuje prace nad skompletowaniem konkurencyjnego składu na sezon 2026/27. Chociaż zespół Hansiego Flicka właśnie zakończył dwa znakomite sezony, Deco i jego najbliżsi doradcy chcą wzmocnić projekt zawodnikami robiącymi różnicę. Priorytetem na pozostałą część okienka transferowego jest pozycja numer "9", ale w klubowych biurach nie wyklucza się wzmocnienia na innych pozycjach, jeśli pojawią się ku temu okazje.
Tydzień po tym, jak Catalunya Ràdio ujawniło, że Barça kontaktowała się z Manchesterem City w sprawie Rodriego, i mimo że Real Madryt był zdecydowanym faworytem do pozyskania gracza, Cadena SER podaje, że kataloński klub „uważnie monitoruje” negocjacje między City a Realem Madryt i rozważa transfer hiszpańskiego pomocnika, jeśli ostatecznie nie trafi on na Santiago Bernabéu, a zamiast tego wykaże zainteresowanie dołączeniem na Camp Nou.
Według dziennikarza SER, Nila Solà, Barcelona jest przekonana, że może sfinalizować transfer i uważa Rodriego za czołowego zawodnika na swojej pozycji, o którego warto się starać. Sam zawodnik musiałby jednak wykazać chęć podpisania kontraktu z katalońskim klubem. Deco i Flick uważali, że pomoc jest już zabezpieczona, ale niepewność związana z kontuzją Frenkiego de Jonga otworzyła nowy scenariusz.
Chociaż kontrakt Rodriego z Manchesterem City wygasa za niecały rok, 30 czerwca 2027 roku, angielski klub ujawnił już w ostatnich godzinach, biorąc pod uwagę zainteresowanie Realu Madryt, informacje, że nie zamierza ułatwiać negocjacji w sprawie jego transferu. Klub z Etihad Stadium zamierza zażądać około 70 milionów euro (mogą być włączone zmienne) i grozi, że zatrzyma go, nawet jeśli w przyszłym roku stanie się wolnym graczem.
Strategia sprzedaży Manchesteru City zawsze była skrupulatna: pozwalają odejść każdemu zawodnikowi, który o to poprosi, ale tylko wtedy, gdy oferta finansowa jest satysfakcjonująca dla klubu. Barcelona już się o tym przekonała, pozyskując Erica Garcię, na którego trzeba było czekać, aż stanie się wolnym graczem, a także Bernardo Silvę, za którego odrzucono liczne oferty.







