FC Barcelona ostatecznie zdecydowała się nie rozegrać meczu towarzyskiego, który został jej zaproponowany w marokańskim mieście Tanger w sobotę 15 sierpnia. Okoliczności nie sprzyjają rozegraniu spotkania, biorąc pod uwagę wydarzenia w Ceucie w zeszłym tygodniu.
Należy pamiętać, że liczba ofiar tragedii na plaży el Tarajal wzrosła do 141. 78 ciał znaleziono w wodach hiszpańskich, a 63 w wodach marokańskich. Ponadto, Gwardia Cywilna bada możliwość zorganizowania kolejnego masowego zgromadzenia za pośrednictwem mediów społecznościowych w celu przekroczenia granicy z Ceutą 15 sierpnia.
Klub traci około 4,5 miliona euro, ale postanowił priorytetowo traktować bezpieczeństwo drużyny i sztabu szkoleniowego w kontekście skomplikowanym przez tragiczne wydarzenia w Ceucie, gdzie ponad 70 000 obywateli Maroka i innych osób nielegalnie przedostało się do miasta.
Klub potwierdził w oficjalnym oświadczeniu: „FC Barcelona ogłasza, że wyklucza możliwość rozegrania meczu towarzyskiego z pierwszą drużyną męską w Tangerze 15 sierpnia. Biorąc pod uwagę obecną niepewność, klub uważa, że okoliczności nie są obecnie sprzyjające rozegraniu tego meczu”.
Barça omówi teraz sytuację z Hansim Flickiem, aby sprawdzić, czy możliwe jest zorganizowanie kolejnego meczu towarzyskiego, który pomoże drużynie w powrocie do formy przed debiutem w La Lidze, zaplanowanym na niedzielę 23 sierpnia (godz. 21:30) w Elche. Będzie to druga kolejka, ponieważ pierwsza, z Athletikiem u siebie, została przełożona na czwartek 27 sierpnia (godz. 21:00), jako że wielu zawodników Blaugrany awansowało do półfinału Mistrzostw Świata.
Poza meczem treningowym z Europą (4:1), Barça grała tylko z Birmingham (2:2, 3:2 w rzutach karnych). W najbliższą sobotę we włoskim Udine zagra w turnieju z Nottingham Forest (godz. 21:00) i Udinese (godz. 22:00). W środę 19 sierpnia (godz. 20:00) rozegrają również mecz o Puchar Gampera z egipskim Al-Ahly.










