Hansi Flick znalazł w składzie dwóch zawodników, którzy robią na nim coraz większe wrażenie: Xavi Espart i Brian Fariñas. Ci dwaj wychowankowie klubu budzą pozytywne wrażenie u niemieckiego trenera i zyskują coraz większe znaczenie w składzie na przyszły sezon. Decyzja o ich pozostaniu w drużynie ma zapaść lada moment, choć niemiecki trener ma jeszcze dla nich kilka sprawdzianów.
Espart, jeden z największych talentów La Masii, zadebiutował już w pierwszej drużynie w meczu z Newcastle w Lidze Mistrzów i od tamtej pory nieustannie rozwija się pod okiem niemieckiego trenera. Podczas turnieju w Udine Flick dał mu 60 minut, które Espart wykorzystał z pewnością siebie i odwagą. Wychowanek klubu uważa, że kontynuacja pracy trenera ma kluczowe znaczenie dla rozwoju młodych piłkarzy i pokazuje to, podejmując ofensywne decyzje jako boczny obrońca.
Z kolei Brian Fariñas potwierdził przesłanie, które już dawno przekazał trenerowi. Obaj rozmawiali już o jego przyszłości, a pomocnik – będący jedną z opcji że szkółki na zastąpienie kontuzjowanego de Jonga – potrafił odpowiedzieć naturalną grą i dobrym futbolem. Podczas turnieju w Udine trafił nawet w słupek.
O tym, że Flick jest przekonany, świadczy fakt, że Girona już pogodziła się z tym, że nie będzie mogła na niego liczyć. Po zgrupowaniu w Anglii ponownie rozmawiano z Barçą na temat tego pomocnika. Oba kluby były już na zaawansowanym etapie rozmów i niemal sfinalizowały sprzedaż 50% praw do piłkarza za 1,5 miliona euro, ale transakcja przybrała nieoczekiwany obrót. Nie jest to jeszcze oficjalne, ale jest on poważnym kandydatem do pozostania w klubie.








