FC Barcelona nadal uważa Juliána Álvareza za główny cel wzmocnienia ataku, choć nie oczekuje się, że transakcja z Atlético Madryt będzie prosta. Kataloński klub uważa argentyńskiego napastnika za idealnego kandydata do poprowadzenia ataku w nadchodzących latach. Sytuacja kontraktowa Álvareza i wymagania finansowe Atlético zmuszają Barcelonę do rozważenia różnych opcji. W tym kontekście, według El Desmarque, Lautaro Martínez wyrósł na mocną alternatywę i jest wysoko oceniany przez Deco i Hansiego Flicka.
Napastnik Interu Mediolan byłby drugą opcją rozważaną przez kataloński klub, gdyby nie udało im się zapewnić sobie Álvareza. Lautaro nie jest zresztą nieznany Barcelonie. Argentyńczyk był w przeszłości na radarze klubu, a jego nazwisko często pojawiało się w klubowych rozmowach transferowych.
Fakt, że Barça rozważa alternatywę dla Juliána, nie oznacza, że nawiązano jakiekolwiek kontakty z przedstawicielami Lautaro. Według Ramóna Fuentesa, Barcelona nie rozmawiała z agentami Martíneza w sprawie ewentualnego transferu, gdyby pozyskanie Juliána Álvareza nie doszło do skutku. Lautaro odnowił kontrakt z Interem Mediolan w 2024 roku, przedłużając go do 2029 roku, a jego pensja została znacznie zwiększona w ramach planowania teraźniejszości i przyszłości klubu z Lombardii.
Dla Barcelony, a zwłaszcza dla Hansiego Flicka, pozyskanie napastnika najwyższej klasy jest priorytetem i jak dotąd Julián Álvarez pozostaje na szczycie listy.
Lautaro pozostaje alternatywą, gdyby transfer napastnika Atlético Madryt napotkał trudności. Barcelona pracuje nad kilkoma opcjami w miarę postępu okienka transferowego i ma nadzieję sfinalizować pozyskanie nowego napastnika.








