Frenkie de Jong w piątek stanowczo bronił się przed krytyką, z jaką spotkał się po kontuzji, oraz komentarzami na temat jego zaangażowania w Barcelonie i relacji z Flickiem i klubem. Holenderski pomocnik rozmawiał z klubowymi mediami, aby wyjaśnić swoją sytuację i zdementować krążące doniesienia. Był stanowczy i bezpośredni. „Chciałem trochę wyjaśnić, co czuję i co się dzieje, aby pozbyć się złości i móc skupić się wyłącznie na powrocie do zdrowia”, powiedział.
Kontuzja
Przeprowadziliśmy badania i wykazały one, że kontuzja jest teraz poważniejsza niż wtedy, gdy doznałem jej w Stanach Zjednoczonych. Było mi bardzo ciężko, bo się tego nie spodziewałem. Nikt się tego nie spodziewał. To naprawdę okropne. To naprawdę okropne. Nie spodziewałem się tego. Wkurzyłem się, bo najbardziej kocham grać w piłkę nożną, zwłaszcza w Barcelonie i reprezentacji. Więc kiedy jestem kontuzjowany, to naprawdę okropne.
Jak doszło do kontuzji
To był wypadek. Ktoś upadł na mnie podczas treningu i miałem drobny problem z kolanem. Zrobiliśmy badania i okazało się, że to drobny problem. Wszyscy o tym wiedzieli. Powiedzieli mi, że mogę grać dalej, że będę odczuwał ból, ale że mogę grać dalej. Zapewnili mnie, że nie będzie gorzej.
Proces
Grałem dalej, bo kocham grać w piłkę nożną. Mistrzostwa Świata to moje marzenie i zawsze zrobię wszystko, żeby grać. Robiłem to wiele razy w Barcelonie i tak właśnie zrobiłem.
Leczenie
Opracowaliśmy plan, który wszyscy znają i z którym się zgadzają. Widzę, że mówi się wiele rzeczy, które nie są nieprawdziwe. Publikowanych jest wiele nieprawdziwych informacji i zauważam, że szkodzi to mojemu wizerunkowi i wpływa na to, jak niektórzy ludzie mnie postrzegają.
Rekonwalescencja
Bardzo dobrze się odżywiam, dbam o odpowiednią ilość snu, a cała moja rodzina dostosowuje się do mnie. Robię absolutnie wszystko, co w mojej mocy, a teraz robię to samo, aby jak najszybciej wrócić w dobrej formie.
Sytuacja
Mam się dobrze, ale czuję, że wokół mnie jest dużo szumu, dużo fake newsów i tym podobnych rzeczy, i to mnie denerwuje. Chciałem trochę wyjaśnić, co czuję i co się dzieje, żeby pozbyć się tej złości i móc skupić się wyłącznie na powrocie do zdrowia.
Przyszłość
Jestem w klubie od siedmiu lat. Zawsze marzyłem o grze dla Barcelony i nadal mam marzenia do spełnienia. Nadal mamy wielkie cele.
Relacje z Flickiem
Mówiono, że moje relacje z trenerem są bardzo złe, co jest całkowitą nieprawdą. Mam bardzo dobre relacje z trenerem. Dużo z nim rozmawiam. Możecie go o to pytać. To nieprawda. Są dziennikarze, którzy publikują historie, żeby być w centrum uwagi, nawet jeśli są fałszywe.
Relacje z klubem
Mówią, że moje relacje z klubem są złe, co również nie jest prawdą, ponieważ dużo rozmawiam z ludźmi w klubie, z dyrektorami i innymi. Powiedziałbym, że moje relacje z klubem są bardzo dobre.
Mecz z Atlético
Mówią, że odmówiłem gry przeciwko Atlético Madryt w Lidze Mistrzów. To nieprawda. To po prostu nieprawda.
Kibice
W tej chwili przechodzę przez trudny okres, ponieważ jestem kontuzjowany, ale czuję, że wielu kibiców Barcelony mnie wspiera. Myślę, że to powinno być zawsze głównym przesłaniem: musimy się wspierać, nawet gdy jest ciężko.
Sezon
Jesteśmy bardzo podekscytowani. Myślę, że mamy już bardzo silny skład i myślę, że dobrze go wzmacniamy. Z roku na rok jesteśmy coraz lepsi. Mamy młody skład, ale już odnieśliśmy sukcesy i wciąż mamy ambicje, aby zdobyć jeszcze wiele tytułów. W ciągu ostatnich dwóch lat zdobyliśmy tytuły, ale oczywiście wciąż mamy pewne cele, które chcemy osiągnąć. Chcemy wygrywać co roku i myślę, że Liga Mistrzów generuje w nas ogromną motywację i ekscytację.
Transfery
Uważam, że to bardzo dobrzy zawodnicy. Miałem okazję ich trochę poznać i to również bardzo dobrzy ludzie. Bardzo nam pomogą, a ja staram się im pomóc w jak najłatwiejszej adaptacji.









