Po spektakularnym debiucie ligowym w Elche Barça wróciła w poniedziałek do treningów, mając jeszcze do wykonania kilka zadań związanych z budowaniem składu. Okienko transferowe zamyka się za tydzień – w przyszły wtorek, 1 września, o północy – a zarząd klubu pracuje nad sfinalizowaniem odejścia Marca Casadó i Héctora Forta oraz wyjaśnieniem przyszłości Alejandro Balde, po tym jak Flick pominął go w składzie na mecz z Elche. „Rozmawiałem z Alejandro Balde dziś rano. Powiedziałem mu, że nie jest w 100% gotowy, że najlepiej będzie, jeśli zostanie w domu i że porozmawiamy później”n wyjaśnił trener Barçy Movistar Plus tuż przed meczem na stadionie Martínez Valero.
W oczekiwaniu na spotkanie z Flickiem, Balde normalnie wziął udział w poniedziałkowej sesji. Boczny obrońca trenował z grupą zawodników, którzy zagrali mniej minut lub w ogóle nie zagrali przeciwko Elche. Wychowanek nadal ma nadzieję pozostać w Barcelonie i rozważy odejście z klubu tylko wtedy, gdy poprosi go o to klub. Balde ma kilka ofert na stole, w tym jedną od Manchesteru United, ale zanim podejmie decyzję, chce się upewnić z pierwszej ręki, że Barça na niego nie liczy.
Na razie, w przeciwieństwie do Marca Casadó i Hèctora Forta, dwóch zawodników skreślonych przez Flicka, którzy trenują oddzielnie od swoich kolegów z drużyny, Balde trenował w poniedziałek z resztą drużyny.
Po specjalnych ćwiczeniach w zeszłym tygodniu z resztą grupy trenował również Rodri, co zapowiedział Hansi Flick na konferencji prasowej przed meczem z Elche. Urodzony w Madrycie pomocnik tak jak Balde trenował z zawodnikami, którzy nie otrzymali wielu minut, oraz z tymi, którzy w ogóle nie wystąpili, podczas gdy piłkarze z pierwszego składu skupili się na regeneracji. Spośród graczy, którzy zagrali przeciwko Elche, tylko Raphinha, Fermín, Adeyemi i Pedri wyszli na boisko reningowe i.m. Tito Vilanovy w Ciutat Esportiva.
Rodri rozpoczął przygotowania z grupą mając na uwadze czwartek, dzień, w którym mógłby zadebiutować w barwach Blaugrany w czasie wizyty Athleticu na Sportif Camp Nou, w przełożonym meczu pierwszej kolejki La Ligi z powodu braku zawodników, którzy grali na Mistrzostwach Świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku.










