FC Barcelona ogłosiła pozyskanie Dominika Livakovicia, aby wzmocnić bramkę. 31-letni chorwacki bramkarz dołącza do Blaugrany do 2030 roku za stałą kwotę dwóch milionów euro plus dodatkowe dwa miliony. Początkowo będzie uczestniczył w treningach Hansiego Flicka, choć niewykluczone jest wypożyczenie przed zamknięciem okienka transferowego, aby zyskał czas gry w tym sezonie.
„FC Barcelona i Fenerbahçe SK osiągnęły porozumienie w sprawie transferu Dominika Livakovicia. Chorwacki bramkarz podpisał czteroletni kontrakt, ważny do 30 czerwca 2030 roku”, czytamy w oficjalnym oświadczeniu katalońskiego klubu.
Barça, z Deco na czele, podpisała tego lata kontrakt z Livakoviciem, aby przygotować się na odejście Szczęsnego, który opuści klub po wygaśnięciu kontraktu w 2027 roku. Chorwacki bramkarz przybywa zatem do Barcelony, aby rywalizować z Joanem Garcią, choć ten drugi jest wyraźnie przed nim w hierarchii.
Livaković przychodzi z Fenerbahce, ale w zeszłym sezonie był też w Gironie i Dinamie Zagrzeb. Nie założył nawet rękawic katalońskiego klubu, ponieważ Míchel wolał Gazzanigę w La Lidze, a Chorwat odmówił gry w pierwszych rundach Pucharu Króla. Gdyby zagrał, nie mógłby odejść w zimowym okienku transferowym.
W styczniu Livaković, który rozegrał wszystkie cztery mecze reprezentacji Chorwacji na Mistrzostwach Świata, podpisał kontrakt z Dinamem Zagrzeb, klubem, w którym grał wcześniej w latach 2016-2024 i dzielił szatnię z Danim Olmo. W swoim drugim pobycie w chorwackiej drużynie rozegrał 17 meczów i zdobył mistrzostwo kraju. Zanim dołączył do chorwackiego giganta, grał w NK Zadar i NK Zagrzeb.
31-letni bramkarz, specjalista od bronienia rzutów karnych, przybył do Barcelony we wtorek i w środę przeszedł badania lekarskie. Po dopełnieniu formalności kataloński klub ogłosił jego transfer do 2030 roku za kwotę czterech milionów euro, obejmującą stałe i zmienne.










