Dwie drużyny, które nigdy nie spadły z Primera Division spotkają się dziś wieczorem na Camp Nou w zaległym meczu pierwszej kolejki Primera Division. Krótko wcześniej odbędzie się też losowanie fazy ligowej Champions League co dobitnie pokazuje, że sezon 2026/27 powoli nam się rozkręca. Real Madryt ma już sześć punktów i wraz z Sevillą i Betisem przewodzi tabeli ligi hiszpańskiej. Barca ma szansę do nich dołączyć jeśli ogra Basków z Bilbao. Gramy o 21:00.
Baskowie przyjechali w zeszłym roku na inaugurację nowego Camp Nou i wyjechali z bagażem czterech goli. Oznacza to, że w ciągu ostatnich 20 lat tylko raz - jesienią 2018 roku - urwali punkty Barcelonie na Camp Nou (1:1). Nowy sezon pod wodzą nowego trenera Edina Terzicia zaczął się dla nich źle, przegrali u siebie 1:3 z Sevillą. Czerwoną kartkę dostał Berchiche, którego na pewno dziś nie zobaczymy na boisku. Nie wiadomo czy w wyjściowym składzie pojawi się Nico Williams, jeden z bohaterów finału mundialu, który z pewnością nie może liczyć na ciepłe przyjęcie po sadze transferowej zakończonej podpisaniem nowego, wieloletniego kontraktu z Athletic. Baskowie od 23 lat nie strzelili na stadionie Barcelony więcej niż jednego gola.
Barca po efektownej manicie na inaugurację sezonu teraz zagra dwa domowe mecze w cztery dni i sześć punktów jest absolutnym obowiązkiem. Hansi Flick nie będzie mógł skorzystać w czwartkowy wieczór z Gaviego, de Jonga i Bardghjiego, ale wydarzeniem jest włączenie do składu Rodriego, który ma dziś zadebiutować w Barcelonie. W bramce stanie na pewno Joan Garcia. W obronie zobaczymy Erica, Christensena, Gerarda Martina i Xaviego Esparta. Cubarsi będzie powoli wprowadzany po wyczerpującym minionym sezonie, Kounde spadł do roli rezerwowego, a przyszłość Balde cały czas stoi pod znakiem zapytania. W środku pola zobaczymy Pedriego, Bernala i Fermina. Rodri i Olmo to kandydaci do wejścia na plac w drugiej części gry. W ataku zapewne ponownie zobaczymy tridente Yamal-Raphinha-Adeyemi. Gordon będzie oczywiście jokerem z ławki, ostatnio poskutkowało to dwiema asystami.
Pierwsza część sezonu 26/27 potrwa do 20 września, później rozpocznie się aż trzytygodniowa przerwa reprezentacyjna. Blaugrana rozegra do tego czasu sześć spotkań w lidze i jedno w Lidze Mistrzów. Dziś poznamy rywali w ośmiu meczach fazy ligowej, na pewno czekają nas jakieś hity ponieważ w pierwszym koszyku są PSG, Bayern Monachium, Liverpool, Inter Mediolan, Manchester City i Arsenal - z kimś z tego grona FC Barcelona zagra jeden mecz domowy, a z inną drużyną mecz wyjazdowy. Dobrze byłoby uniknąć dalekich podróży do Baku czy Bodo, poza tym zdecydowana większość rywali jest skoncentrowana w Europie środkowo-zachodniej. Z doświadczenia można powiedzieć, że nim się obejrzymy już będzie jesień i sezon w pełni - czekamy z podekscytowaniem!
FC Barcelona - Athletic Bilbao, 27.08.2026 godz.21:00
Sędziuje: Miguel Angel Ortiz










