Kierownictwo FC Barcelony i Levante UD zademonstrowało swoje dobre stosunki przed niedzielnym meczem na Ciutat de València. Prezydent Joan Laporta przewodniczył delegacji Blaugrany podczas lunchu w restauracji El Gordo de Cortes, gdzie powitał go gospodarz Pablo Sánchez, przedstawiciel kierownictwa Levante.
Wczesna pora rozpoczęcia meczu sprawiła, że spotkanie przy stole między kierownictwem Barçy i Levante musiało odbyć się około godziny 13:15, co jest nietypową porą dla tego typu spotkań, aby zapewnić wystarczającą ilość czasu na późniejsze udanie się na stadion. Laporta nie wygłosił żadnych oświadczeń po przybyciu na lunch, ale zabrał głos wiceprezydent Rafa Yuste, który wypowiedział się nt. Złotej Piłki i Lamine Yamala.
„To młody chłopak, który budzi ogromny entuzjazm wśród młodzieży na całym świecie. Wyróżnia się geniuszem niespotykanym w jego wieku; od wielu lat nie widziałem takiego piłkarza. Dlatego wierzę i mam nadzieję, że sprawiedliwości stanie się zadość, a on otrzyma tę w pełni zasłużoną Złotą Piłkę. Po prostu za to, że sprawia tyle radości tak wielu dzieciom na całym świecie oraz nam, miłośnikom piłki nożnej”, stwierdził Yuste.
Barça rozpoczęła sezon w spektakularnym stylu, odnosząc pięć zwycięstw w pięciu meczach i strzelając 22 bramki. Drużyna Hansiego Flicka przybyła wczoraj do Walencji i dzisiaj będzie starała się utrzymać tę ekscytującą passę w starciu z Levante, które w swoim jedynym meczu u siebie rozgromiło Betis (5:2). Zapowiada się prawdziwe widowisko.









