W meczu, w którym Blaugrana rozgromiła Racing (7:2), Hansi Flick wystawił trójkę lewonożnych napastników. Raphinha ponownie zagrał jako „9”, a po bokach wystąpili Lamine i Adeyemi.
Zarówno we współczesnej piłce nożnej, jak i w historii tego sportu bardzo rzadko spotyka się trójki ofensywne złożone z lewonożnych piłkarzy.
W swojej historii Barça miała w składzie wielkich napastników, którzy wyróżniali się lewą nogą, takich jak Krankl, Stoiczkow, Rivaldo czy sam Messi, ale ci zawsze mieli jako partnerów w ataku prawonożnych graczy.
Griezmann z Messim czy Begiristain ze Stoiczkowem tworzyli wprawdzie ataki z dwoma lewonożnymi piłkarzami, ale poza sporadycznymi przypadkami trójka Lamine, Raphinha i Adeyemi jest czymś zupełnie niespotykanym.
Wszyscy trzej rozpoczęli sezon w świetnej formie, z dobrymi odczuciami i liczbami. Lamine Yamal ma już na koncie osiem bramek i cztery asysty, wykazując się instynktem strzeleckim przewyższającym ten z poprzednich sezonów. Jego chęć zdobycia Złotej Piłki i dalszego rozwoju pomaga mu zrobić krok naprzód.
Adeyemi był okazją transferową i nikt już nie ma wątpliwości, że jego pozyskanie okazało się strzałem w dziesiątkę. Niezależnie od tego, czy pełni rolę rezerwowego, czy też działa jak młot z lewej strony, jego minuty na boisku są zawsze elektryzujące. Chociaż nie strzelił gola, Karim zaliczył przeciwko Racingowi swój najlepszy występ, prezentując serię błyskotliwych zagrań.
Trzy bramki i trzy asysty na tym etapie sezonu, mimo że nie jest stałym graczem w pierwszym składzie, świadczą o jego świetnej formie. Flick zna go doskonale i jest to piłkarz zdolny do gry na obu stronach oraz jako środkowy napastnik.
Jeśli Lamine i Adeyemi są w szczytowej formie, to Raphinha gra na zupełnie innym poziomie. Brazylijczyk staje się jedną z najlepszych „9” na świecie. Kibice Barcelony zapomnieli już o lecie, w którym nazwisko Juliána wydawało się nieodzowne.
„Wynalazek” Flicka, polegający na przestawieniu Raphinhi na pozycję środkowego napastnika, umacnia się jako kolejny genialny pomysł niemieckiego trenera. Raphinha ma na tym etapie rozgrywek na koncie dziesięć bramek i pięć asyst.
Lewonożni piłkarze zazwyczaj mają większe trudności z grą słabszą nogą, ale Adeyemi pod tym względem ugruntowuje swoją pozycję jako bardzo wszechstronny zawodnik, ponieważ nie ma problemów z asystowaniem i wykańczaniem akcji prawą nogą.
Piłkarze lewonożni są zazwyczaj bardziej techniczni i wirtuozerscy niż prawonożni, ale często charakteryzują się też nieco większą nieregularnością. W obecnej Barcelonie bycie napastnikiem jest niemal synonimem bycia lewonożnym. Egipcjanin Hamza Abdelkarim również jest lewonożny, a jedynie Gordon i Gabriel Jesus to piłkarze, dla których prawa noga jest zdecydowanie lepsza.








