Kolejny popis Raphinhi przed przerwą reprezentacyjną
FC Barcelona wygrała 1-3 na wyjeździe z Sevillą w meczu siódmej kolejki La Ligi.
Hansi Flick wystawił: Livakovicia, Erica, Cubarsíego, Christensena, Cancelo, Rodriego, Pedriego, Fermína, Lamine, Raphinhę oraz Gordona. W pierwszych minutach po Lamine Yamal klasycznie przesunął się z piłką ze skrzydła do środka, oddał strzał, ale Vlachodimos musnął piłkę, dzięki czemu odbiła się ona od słupka. Sevilla dobrze trzymała obronę i utrudniała Barcelonie grę. Po niecałych 20 minutach gospodarze wyszli na prowadzenie; po dośrodkowaniu Correi głową do siatki trafił Fofana. Podopieczni Flicka jednak szybko odpowiedzieli; Raphinha otrzymał piłkę od Christensena, zwiódł jednego z obrońców i pokonał bramkarza. Barcelona grała bardzo chaotycznie i nie potrafiła znaleźć swojego rytmu. Strzał Iglesiasa obronił Livaković, a po podaniu Lamine Yamala piłkę nad poprzeczką posłał Eric. Po bardzo dobrej akcji Fermína, źle w piłkę uderzył Pedri.
W drugiej połowie Barcelona wyszła takim samym składem. Spoza pola karnego niecelnie uderzał Lamine Yamal, który po chwili znów miał okazję po podaniu Fermína, ale ponownie nie trafił w światło bramki. Numer "10" Barcelony dośrodkował na głowę Raphinhi, a Brazylijczyk trafił do siatki. Trochę ponad pół godziny przed końcem po zderzeniu z Ure o zmianę poprosił Christensen, którego zastąpił Gerard Martin. Bliski zdobycia gola olimpijskiego był Raphinha, ale piłka trafiła w słupek. Brazylijczyk jednak niedługo później otrzymał wypuszczające podanie od Lamine Yamala, posłał piłkę nad bramkarzem i zdobył trzecią bramkę. Kwadrans przed końcem za Olmo i Adeyemi weszli za Fermína oraz Raphinhę. Dwóch podań od Lamine Yamala nie wykorzystał Gordon, który po chwili po dobrej akcji Adeyemiego oddał kolejny strzał, ale piłkę musnął jeden z obrońców i trafiła ona do rąk bramkarza. Na ostatnie minuty Flick wpuścił jeszcze Gabriela Jesusa i Bernala za Gordona oraz Pedriego. Z dystansu uderzał Alfon, ale nie sprawił problemów Livakoviciowi. Z rzutu wolnego bezpośrednio strzelał Olmo, ale dobrze w bramce spisał się Vlachodimos. Zaraz potem bramkarz Sevilli obronił jeszcze strzał Adeyemiego.
Barcelona pokonuje Sevillę i notuje komplet zwycięstw przed przerwą reprezentacyjną. Był to zdecydowanie trudniejszy mecz niż poprzednie. W pierwszej połowie zespół nie był w stanie pokazać swojej piłki, ale w drugiej przejął kontrolę i zapewnił sobie trzy punkty. Kolejny mecz Blaugrana rozegra u siebie w sobotę 10 października przeciwko Getafe o 18:30.
Sevilla FC - FC Barcelona 1-3
18' - 1-0 - Youssouf Fofana (a. F. Correia)
21' - 1-1 - Raphinha (a. A. Christensen)
52' - 1-2 - Raphinha (a. Lamine Yamal)
69' - 1-3 - Raphinha (a. Lamine Yamal)








