FC Barcelona rozpoczęła sezon 2026/27 w zabójczym tempie, prezentując ofensywny i dominujący styl, który Hansi Flick wpaja swojej drużynie na najwyższym poziomie. Siedem meczów ligowych, siedem zwycięstw i 21 punktów na 21 możliwych. Ale jeśli jest jedna statystyka, która szczególnie definiuje ten początek, to jest to liczba bramek. W pierwszych siedmiu meczach zdobyli 31 bramek, co czyni ten wynik najskuteczniejszym w historii klubu na tym etapie rozgrywek.
Barça zwieńczyła ten spektakularny początek kolejnym zwycięstwem na Ramón Sánchez Pizjuán. Zespół Hansiego Flicka pokonał Sevillę 3:1 dzięki hat-trickowi Raphinhi, który odpowiedział na otwierającego gola Youssoufa Fofany.
Blaugrana strzelała średnio 4,4 gola na mecz w tych siedmiu meczach. Seria rozpoczęła się od zwycięstwa 5:0 nad Elche, a następnie objęła zwycięstwa 2:0 nad Athletic Club, 5:2 nad Rayo Vallecano, kolejnym zwycięstwem 5:0 nad Valencią, 4:2 nad Levante, spektakularnym zwycięstwem 7:2 nad Racingiem Santander i wygraną 3:1 nad Sevillą.
Zwycięstwo 7:2 nad Racingiem pozwoliło Barcelonie zdobyć 28 bramek w ciągu sześciu kolejek, bijąc dotychczasowy rekord klubu w tym okresie rozgrywek, który wynosił 23 bramki i należał do sezonów 2011/12 i 1950/51. Dzięki trzem bramkom Raphinhi w Sewilli, drużyna osiągnęła 31 bramek i ustanowiła nowy rekord Barcelony po siedmiu kolejkach. W historii LaLigi, tylko Sevilla w sezonie 1940/41 osiągnęła wyższy wynik w tym okresie, zdobywając 40 bramek.
W ciągu pierwszych dwóch sezonów u steru Barcelony, Hansi Flick udowodnił już, że jego drużyna potrafi strzelać gole w pierwszych siedmiu kolejkach, ale w tym sezonie znacząco zwiększyła swój dorobek. W sezonie 2024/25 (pierwszym roku Niemca) Blaugrana zdobyła w tym okresie 22 bramki, a w 2025/26 osiągnęła 21. Teraz, w trzecim sezonie, Barça zrobiła kolejny krok naprzód, zwiększając swój dorobek do 31 bramek – o dziewięć więcej niż w pierwszym sezonie i o dziesięć więcej niż w drugim.
Jeśli jest jeden gracz, który w w dużej mierze tłumaczy ten rekord, to jest nim Raphinha. Brazylijczyk strzelił 12 bramek w pierwszych siedmiu kolejkach, co czyni go najlepszym strzelcem ligi i już zapisał się na kartach historii rozgrywek. Jego 12 bramek przewyższa najlepszy start Leo Messiego, który zdobył 11 bramek w pierwszych siedmiu kolejkach sezonu 2017/18. Chociaż Raphinha ma na koncie wiele trafień, rekord drużyny nie jest wyłącznie zasługą Brazylijczyka. Lamine Yamal strzelił siedem goli, a Fermín López cztery. Karim Adeyemi również strzelił dwa gole, a João Cancelo, Pedri, Gabriel Jesus i Xavi Espart dołożyli po jednym. Do tych osiągnięć należy dodać dwa samobójcze gole dla Barcelony: Lejeune'a w meczu z Rayo Vallecano i Villalibre w spotkaniu z Racingiem Santander.








