Kubeł zimnej wody
FC Barcelona przegrała 1-2 u siebie z Realem Madryt w meczu dziesiątej kolejki La Ligi.
Hansi Flick wystawił: Joana Garcię, Esparta, Cubarsíego, Gerarda Martína, Cancelo, Pedriego, Rodriego, Lamine Yamala, Fermína, Gordona oraz Raphinhę. W pierwszych minutach piłkę stracił Pedri, ale Guler uderzył nad bramką. Pierwszy kwadrans był bardzo otwarty, Barcelona była częściej na połowie rywala, a Real atakował głównie stroną Diomande. Z dystansu niecelnie uderzali Gordon i Raphinha, który miał też okazję po wymianie piłki między Lamine a Anglikiem, ale ponownie przestrzelił. Po pół godzinie gry o zmianę poprosił Espart, którego zastąpił Balde. Mocny strzał Gordona obronił Łunin, a Joan Garcia przechwycił wypuszczające podanie do Mbappe. Pod koniec pierwszej połowy po dośrodkowaniu Diomande źle piłkę wybił Gerard Martin, odbiła się ona od Mbappe i wpadła do siatki. Barcelona mogła odpowiedzieć błyskawicznie, ale w sytuacji sam na sam z Łuninem Lamine Yamala przestrzelił. W doliczonym czasie Real wyszedł z kontrą i mógł podwyższyć wynik, ale strzał Diomande trafił w boczną siatkę.
W drugiej połowie Barcelona wyszła takim samym składem. Real miał kontrę po stracie Lamine Yamala, ale Gerard Martin przeciął podanie do Bellinghama. Dwie dobre okazje miał Raphinha, ale w obu przypadkach zwlekał z podjęciem decyzji i stracił piłkę. Pół godziny przed końcem Pedri podał do znajdującego się w polu karnym Raphinhi, a ten uderzył na dalszy słupek i trafił do siatki. Strzał z dystansu Gulera obronił Joan Garcia. Po rzucie rożnym głową uderzał Gerard Martin, ale świetną obroną popisał się Łunin. Niedługo później Lamine strzelał niecelnie, a Raphinha nie zdążył do piłki, aby wbić ją do bramki. Na ostatni kwadrans za Fermína wszedł de Jong. Dośrodkowanie Gordona trafiło w rękawice bramkarza, a strzał Lamine był niecelny. Po dobrej wymianie szansę miał też de Jong, ale jego uderzenie zablokował Huijsen. Na ostatnie pięć minut Flick wpuścił jeszcze Adeyemiego i Gabriela Jesusa za Gordona oraz Raphinhę. Real wyszedł z kontrą Camavinga minął Cubarsíego, podał do Mbappe, a ten się nie pomylił i ustalił wynik spotkania.
Po bardzo słabym meczu Barcelona zalicza pierwszą porażkę w La Lidze. Zespół popełniał sporo prostych błędów, a kiedy w końcu doprowadził do remisu i walczył o prowadzenie, kolejny błąd w ostatnich minutach wszystko przekreślił. Kolejny mecz Barcelona rozegra w sobotę o 21 u siebie z Deportivo Alaves.
FC Barcelona - Real Madryt 1-2
41' - 0-1 - Kylian Mbappe
61' - 1-1 - Raphinha (a. Pedri)
87' - 1-2 - Kylian Mbappe (a. E. Camavinga)












