• 58

Piqué pesymistycznie o przyszłości Barçy i Realu w Europie

Ubezpieczenie Twojego pojazdu w pełni online - Beesafe.pl

Gerard Piqué, były zawodnik FC Barcelony, a obecnie prezes firmy Kosmos i Kings League, przeanalizował sytuację branży piłkarskiej i modeli biznesowych w Europie w porównaniu z tymi w USA podczas Business Sport Forum Expansion.


Po pierwsze, były środkowy obrońca FC Barcelony opowiedział się za zmniejszeniem liczby drużyn w La Lidze, aby zwiększyć atrakcyjność rozgrywek. "W końcu sport zmierza w kierunku krótszych i bardziej unikalnych rozgrywek. Wyraźnym przykładem jest NFL, gdzie rywalizacja trwa cztery miesiące, a kraj się zatrzymuje. Oglądalność jest rekordowa. Myślę, że piłka nożna powinna iść w tym kierunku. Gdyby wszystkie organy zebrały się i powiedziały "nie może być 80 meczów rocznie". Jest zbyt wiele meczów, a ludzie nawet nie wiedzą, co jest grane", uzasadnił Katalończyk. Piqué uważa, że nagromadzenie meczów wpływa na poziom rozgrywek. "A wtedy na poziomie sportowym poziom spada. Gdyby się zebrali i powiedzieli, że będziemy mieć kalendarz z mniejszą liczbą meczów, ale będą bardziej premium. Zamiast lig z 20 drużynami, ligi z 16 lub nawet 14 zespołami, Liga Mistrzów z mniejszą liczbą drużyn", powiedział.


Zdaniem Piqué ideałem byłoby stworzenie Superligi, ale w innym formacie niż początkowo proponowany, gdzie dominowałby duch sportowy. "Mówisz o Superlidze? Tak, ale innej, ponieważ Superliga jest ligą zamkniętą i właśnie temu jestem przeciwny. Superliga składająca się z 14, 16 lub 30 drużyn, jest wielu, którzy zostaną pominięci, a marki takie jak Aston Villa, West Ham, Betis, Sevilla, Roma... wszystkie te zespoły miałyby zerową wartość. A te ligi przestałyby istnieć. W ostatecznym rozrachunku duże drużyny zyskałyby na wartości, ale zniszczyłoby to ważną część futbolu, która być może jest drugorzędna, ale ma ogromną rzeszę fanów i która w dłuższej perspektywie przestałaby istnieć. Jeśli zmniejszysz kalendarz, nadal będziesz rywalizować, a twoja przyszłość zależy od wyników, jakie osiągną. Zasługi sportowe muszą przeważyć i dlatego jestem przeciwny Superlidze, ale uważam, że kalendarz musi zostać zmieniony", uzasadnił.


Piqué zapowiada poważne zmiany, ponieważ według niego obecny podział La Ligi jest niekorzystny dla wielkiej dwójki i dlatego jest zainteresowany postawieniem na Superligę. "Myślę, że zobaczymy zmiany, nie wiem jak drastyczne one będą. Dla mnie jasne jest, że to, co Barça i Real próbują z Superligą, jest tym, że przynajmniej ludzie zdadzą sobie sprawę, że nie mogą kontynuować w ten sposóbe, ponieważ istnieje inny dowód, który wpływa na mnie pozytywnie i mam więcej możliwości, aby to uargumentować: jest to podział praw telewizyjnych. Rozdzielane są dwa mld i są kluby, które widzisz, że nie ma sensu, aby otrzymywały te pieniądze ze względu na ich oglądalność. Andorra jest bardzo skrajnym przypadkiem, jeśli awansujemy do Primera División, mamy zagwarantowane 50 milionów z praw, a Barça i Real mają 150 milionów, podczas gdy mają 100 tysięcy razy więcej fanów. Ta niesprawiedliwość nie wydaje mi się słuszna, ale powiedzą ci, że są kluby, które z tego żyją. Są mecze w Primera, które ogląda bardzo niewiele osób, a potem widać, że podział jest bardzo podobny. Mogę powiedzieć, że wszystkie duże kluby w Europie chciałyby zrobić coś takiego".


W tym sensie uważa on, że model ustanowiony w La Lidze przynosi korzyści mniejszym drużynom, ale szkodzi tym dużym. "W La Lidze większość jest wyrównana, z wyjątkiem dwóch gigantów, którzy myślą inaczej. Rozumiem, że nie może być ogromnej różnicy między dużymi i małymi, ponieważ w przeciwnym razie inni nie będą mogli konkurować. Ale w tym miejscu chcę powiedzieć, że nie trzeba mieć lig składających się z 20 drużyn, trzeba przejść do czegoś bardziej premium, nawet z 12 drużynami liga byłaby równie potężna. A wtedy bardziej sprawiedliwa dystrybucja miałaby większy sens. Są drużyny, których nie chcę wymieniać, żeby nikogo nie denerwować, dlatego mówię o Andorze. Gdyby Andorra miała awansować, z pewnością skorzystałaby na byciu w Primera División, ponieważ są kluby, które korzystają z atrakcyjności Realu i Barçy. Ale bez Barçy i Realu Andorra byłaby warta zero. W tej chwili nie jest to dobrze podzielone", powiedział.


Piqué był zwolennikiem amerykańskiego sportu. "Lubię go bardziej, jest bardziej atrakcyjny do oglądania niż sport europejski. Ale potem przenosisz to na poziom finansowy i zdajesz sobie sprawę, że jest to lepiej zorganizowane dla franczyz. Na poziomie europejskim wszystko jest w rękach zawodników. Barça i Real nie będą w stanie konkurować na dłuższą metę, to oczywiste. W Stanach Zjednoczonych pieniądze są rozdzielane po równo na 30 franczyz, a ich struktura jest taka, że są bardzo chronione. A jeśli widzą, że biznes nie jest dobrze zorganizowany, strajkują i zyskują trochę więcej marginesu. Co dzieje się w Europie? Każda liga jest regulowana w inny sposób. La Liga ma bardzo surowe Fair Play, a inne ligi mają inny system. W Europie musisz rywalizować z tymi drużynami. Ponieważ nie ma regulacji w zakresie Fair Play, jesteś narażony na to, że te kluby płacą więcej za pośrednictwem innych kanałów, a skończymy na tym, że Barça i Real nie będą w stanie konkurować. Jesteśmy na dobrej drodze do tego, aby Barça i Real nie były w stanie konkurować w Europie za pięć lat. Albo jest to uregulowane, albo nie konkurują na tych samych zasadach. I to jest uregulowane w Stanach Zjednoczonych", uzasadnił.


Na koniec Piqué wyjaśnił, że jeśli Barça i Real nadal rywalizują z klubami-państwami, to dlatego, że popadły w długi, ale ta droga nie ma powrotu, z wyjątkiem Superligi lub takiego samego fair play dla wszystkich w Europie.  "Jeśli nie masz europejskich rozgrywek do rywalizacji i grasz tylko w krajowych rozgrywkach, to nie ma to znaczenia. W momencie, gdy robisz skok i wszystkie kluby nie są regulowane przez te same zasady, wtedy brakuje równowagi. Dlaczego Barça i Real rywalizują? Ponieważ popadają w długi. Zostaną zmuszone do przekształcenia się w spółki akcyjne, Realowi zajmie to więcej czasu, ponieważ są w lepszej sytuacji. Chyba że powstanie Superliga lub Europejskie Finansowe Fair Play".

02.12.2023 00:41, autor: lulu, źródło: Mundo Deportivo

Powiązane newsy

Mecze


FC Barcelona

Villarreal CF
3 : 5
La Liga
Estadi Olimpic - 18:30 27-01-2024

FC Barcelona

Osasuna
1 : 0
La Liga
Estadi Olimpic - 19:00 31-01-2024

Alavés

FC Barcelona
1 : 3
La Liga
Mendizorrotza Stadium - 18:30 03-02-2024

FC Barcelona

Granada CF
3 : 3
La Liga
Estadi Olimpic - 21:00 11-02-2024

Celta Vigo

FC Barcelona
1 : 2
La Liga
Balaídos - 18:30 17-02-2024

SSC Napoli

FC Barcelona
1 : 1
Champions League
San Paolo - 21:00 21-02-2024

FC Barcelona

Getafe CF
4 : 0
La Liga
Estadi Olimpic - 16:15 24-02-2024

Athletic Bilbao

FC Barcelona
- : -
La Liga
San Mames - 21:00 03-03-2024

FC Barcelona

Mallorca
- : -
La Liga
Estadi Olimpic - 21:00 08-03-2024

Tabela La Liga

Drużyna M W R P BZ BS Pkt
1 Real Madrid 27 20 6 1 56 18 66
2 Girona 26 18 5 3 57 32 59
3 Barcelona 26 17 6 3 56 34 57
4 Atlético de Madrid 26 16 4 6 52 28 52
5 Athletic Club 26 14 7 5 46 26 49
6 Real Betis 26 10 12 4 31 26 42
7 Real Sociedad 27 10 10 7 37 29 40
8 Las Palmas 27 10 7 10 29 29 37
9 Valencia CF 26 10 7 9 31 31 37
10 Getafe 27 8 11 8 36 41 35
11 Osasuna 26 9 6 11 30 37 33
12 Alavés 26 7 8 11 25 32 29
13 Villarreal 26 7 8 11 38 48 29
14 Sevilla 27 6 9 12 33 40 27
15 Rayo Vallecano 27 5 11 11 23 37 26
16 Mallorca 26 4 12 10 23 34 24
17 Celta de Vigo 27 5 9 13 30 39 24
18 Cádiz 27 2 13 12 18 38 19
19 Granada CF 25 2 8 15 27 49 14
20 Almería 27 0 9 18 25 55 9

Ostatnie komentarze

Części samochodowe online - Ucando.pl