Barça cieszy się słodką chwilą i pod rozkazami Hansiego Flicka uruchamia nowy projekt pełen talentów i z modelem gry, który je wzmacnia. W tym sensie dyrekcja sportowa przeszukuje rynek, aby uzupełnić skład i zwiększyć jego głębię.
Jedną z pozycji, które Barça chce wzmocnić najbardziej, jest prawy obrońca. Obecnie główną rolę odgrywa tam Jules Koundé, a Héctor Fort, choć gra również minuty na lewej flance, jest zawodnikiem rotacyjnym. Ronald Araujo regularnie występował na prawej obronie pod wodzą Xaviego, ale nie wiadomo, jaką rolę lub pozycję będzie teraz zajmował u Flicka. Występy Francuza, niekwestionowanego startera, są doskonałe, a Flick jest bardzo zadowolony z tego, co oferuje, ale zdaje sobie sprawę, że potrzebuje odpoczynku w związku z napiętym kalendarzem i chce wzmocnić się sprawdzonym prawym obrońcą na najwyższym poziomie. Według Marki chodzi o Andreia Ratiu, któremu Barça przygląda się już od jakiegoś czasu, śledząc jego sytuację w obecnym klubie.
Rumun wylądował na Vallecas latem 2023 roku. Wcześniej, od 2021 roku, występował w Huesce, a szkolił się w młodzieżowych szeregach Villarrealu. Tego lata wziął udział w Mistrzostwach Europy z Rumunią, a jego występy nie umknęły Barcelonie. Obecnie jest związany kontraktem do 2028 roku, ale jego umowa zawiera klauzulę wypowiedzenia w wysokości 25 milionów euro. Według Marki może ona podlegać negocjacjom ze względu na potrzeby ekonomiczne klubu kierowanego przez Martína Presę.
W Anglii, Włoszech i Niemczech również bacznie obserwują zawodnika. Media ujawniają, że Napoli, obecnie trenowane przez Antonio Conte, jest drużyną najbardziej zdeterminowaną, aby go pozyskać, ale w tej chwili nie ma nic konkretnego. Rayo wie, że może to być jego ostatni sezon na Vallecas, a każda oferta lub zainteresowanie między klubami to świetna wiadomość w celu osiągnięcia ostatecznej kwoty korzystnej dla sprzedającego.