Barça dokładnie przeczesuje rynek bocznych obrońców, zarówno prawych, jak i lewych. Deco i jego zespół wiedzą, że latem przyszłego roku jest bardzo prawdopodobne, że klub wykona ruch w celu wzmocnienia obu pozycji, które zostały osierocone w sierpniu wraz z odejściem João Cancelo, który grał na wypożyczeniu z City i ostatecznie podpisał kontrakt z Al-Hilal Neymara Jr, oraz Marcosa Alonso, który odszedł jako wolny gracz do Celty Vigo po dwóch sezonach.
Sport donosił już w ostatnich miesiącach, że jednym z nazwisk, na których zależy dyrekcji sportowej klubu na pozycji lewego obrońcy, jest Brazylijczyk Caio Henrique z Monaco.
Co więcej, Deco lubi brazylijski duet Monaco, ponieważ Vanderson, który zrobił krok naprzód w swoim procesie dojrzewania w tym sezonie, został polecony Barcelonie, gdy był jeszcze w Gremio.
Teraz z Francji płyną argumenty, które ułatwiłyby pozyskanie Caio Henrique. W wieku 27 lat wniósłby doświadczenie w europejskim futbolu do młodego zespołu w budowie, jakim jest Barça Hansiego Flicka. Byłby on idealnym uzupełnieniem 21-letniego Alejandro Balde.
Brazylijski obrońca, który przeszedł przez system młodzieżowy Santosu i posiada hiszpański paszport, jest również wszechstronnym graczem, ponieważ może grać na środku obrony, jako defensywny pomocnik lub bliżej środka pola, jeśli zajdzie taka potrzeba. To poważny piłkarz, który dba o siebie i żyje futbolem.
Są też aspekty kontraktowe, które mogą być kluczowe w tej operacji, biorąc pod uwagę, że Barça nie osiągnęła jeszcze pożądanej zasady 1:1. Jednym z nich jest to, że Brazylijczyk mógłby wylądować w Barcelonie na zasadzie wypożyczenia.
Caio Henrique i jego otoczenie ułatwiliby kontakty, ponieważ obrońca uważa, że osiągnął swój sufit w Monaco i że jego cykl w Ligue 1 jest zakończony. Chce odejść, lepiej w styczniu niż w czerwcu. Dyrektor sportowy Monaco, Brazylijczyk Thiago Scuro, również nie postawiłby zbyt wielu przeszkód. W rzeczywistości w ostatnich okienkach otrzymał zdecydowane propozycje z Premier League, ale je wstrzymał. Teraz wszystko wydaje się być inne.
Caio Henrique szuka nowego miejsca, w którym mógłby otrzymać ostateczny impuls i być starterem w Brazylii na Mistrzostwach Świata 2026, które odbędą się za półtora roku. Przy Dorivalu Júniorze (co do którego nikt nie wie, jak długo pozostanie na stanowisku), jego obecna pozycja w Seleçao jest bardzo słabo obstawiona.
Abner jest zmiennikiem w Olympique Lyon, bo starterem jest mistrz świata Nicolas Tagliafico. Guilherme Arana tymczasem ma za sobą fatalną końcówkę sezonu w Atletico Mineiro, które w finale Copa Libertadores przegrało 3:1 z Botafogo, mimo że od pierwszej minuty miało przewagę liczebną. Alex Telles, w wieku 32 lat, przeżywa w Botafogo kryzys.