Atlético Madryt wciąż jest bardzo zainteresowane pozyskaniem Clémenta Lengleta. Występy francuskiego środkowego obrońcy były jak dotąd znakomite. Wrócił do swojej dawnej formy, jest pewny siebie, silny, pokazuje dobrą kontrolę nad piłką i czasami zdobywający bramki.
Simeone jest zachwycony występami byłego zawodnika Sevilli, wypożyczonego z Barçy (która nadal opłaca część jego pensji). Przed wyjazdem do stolicy, Clément przedłużył swój kontrakt do 2026 roku. W ten sposób tego lata powróci do stolicy Katalonii i będzie miał jeszcze rok kontraktu z klubem kierowanym przez Laportę.
Wszystko będzie kwestią osiągnięcia porozumienia między trzema stronami. Barça żąda za obrońcę około 10 milionów euro. A jak donoszą w programie La Posesión, najnowsza oferta ze strony madrytczyków wynosi około pięciu mln razem ze zmiennymi.
Na razie oba kluby są daleko od siebie. Najbardziej logicznym scenariuszem jest ostateczne zamknięcie transakcji za około siedem lub osiem milionów. Lenglet po raz drugi odwiedzi Montjuïc w koszulce Atleti. Prawdopodobnie zrobi to ponownie jako starter w obronie z trzema środkowymi obrońcami i dwoma wahadłowymi zaproponowanymi przez argentyńskiego trenera.
Clément zaliczył 21 oficjalnych występów dla Atleti, w których strzelił dwa gole i zanotował jedną asystę.