Po tym, jak FC Barcelona potwierdziła odnowienie kontraktów Pedriego, Gaviego, Pau Cubarsíego, Ronalda Araujo, Gerarda Martína i Iñigo Martíneza, który wkrótce ma podpisać nową umowę, priorytetami dyrekcji sportowej Deco, jak donosi MD, są teraz Lamine Yamal, Jules Koundé i Raphinha, jeden z kapitanów drużyny. Brazylijski napastnik ma już na stole propozycję przedłużenia kontraktu. Negocjacje są na wczesnym etapie, ale istnieje bardzo dobre zrozumienie między wszystkimi stronami.
Raphinha wykazał wielką chęć kontynuowania gry w klubie, ponieważ jest bardziej zaangażowany niż kiedykolwiek. Czuje się liderem zespołu i przeżywa swój najlepszy piłkarski moment. Co więcej, jest szczęśliwy w Barcelonie i nigdy poważnie nie rozważał odejścia, nawet gdy drużyna przechodziła trudne chwile, a on znalazł się na liście graczy na sprzedaż. Jego liczby w bieżącym sezonie odzwierciedlają jego wielki wpływ na drużynę Hansiego Flicka: 24 gole i 18 asyst w 38 meczach rozegranych we wszystkich rozgrywkach. Pozostaje lojalny wobec Barçy i myśli tylko o zdobywaniu tytułów jako Culé, co jest jego głównym celem od momentu przybycia. Jest jasne, że znajduje się w kluczowym momencie swojej kariery i że najbliższe dwa lata naznaczą jego przyszłość.
Dlatego jedna z formuł, które zostały podniesione w otoczeniu Brazylijczyka, chociaż negocjacje są w fazie początkowej, jest podobna do tej zastosowanej w przypadku Ronalda Araujo, który zachował opcję odejścia na przyszłość.
Na poziomie sportowym Raphinha wie, że nie będzie mu lepiej niż w Barcelonie, ale ekonomicznie istnieją duże zespoły i wschodzące ligi o znacznie większym potencjale niż Blaugrana. Prawdą jest również, że Raphinha jest zawodnikiem, który zaliczył skok późno i nie podpisał dużego kontraktu, dopóki nie przybył do katalońskiej drużyny. Dlatego następne Mistrzostwa Świata w 2026 roku naznaczą koniec jego kariery i mogą otworzyć się przed nim nowe horyzonty.
W rzeczywistości w ostatnich okienkach kilka klubów z Arabii Saudyjskiej było zainteresowanych Raphinhą, ale Brazylijczyk odmówił opuszczenia Barçy, przedkładając projekt sportowy nad pieniądze. Jego celem zawsze było odniesienie sukcesu jako zawodnik Dumy Katalonii. I nadal to utrzymuje, ponieważ chce dokonać wielkich rzeczy w Barcelonie, gdzie spełnia swoje marzenie. Od momentu przybycia do klubu pracował nad umocnieniem swojej pozycji w drużynie i w pełni utożsamia się z projektem sportowym. Dlatego chce przedłużyć kontrakt.