Pozostanie Wojciecha Szczęsnego w FC Barcelonie staje się coraz bardziej realne. Hansi Flick jest w pełni zadowolony z występów polskiego bramkarza i, według Mundo Deportivo, dał już zielone światło dla przedłużenia jego kontraktu o jeden sezon po 30 czerwca 2025 roku. Deco, dyrektor sportowy klubu, również chce, aby Szczęsny pozostał w składzie Barcelony. Po tym, jak niemiecki trener wyraził zgodę, teraz pozostaje już tylko czekać, aż pragnieniu najwyższych władz sportowych będzie towarzyszyć "tak" głównego bohatera.
Szczęsny, który 18 kwietnia skończy 35 lat i ma na swoim koncie 15 rozegranych meczów, nie wyklucza przedłużenia swojego pobytu w Barcelonie. Z podjęciem decyzji chce jednak poczekać do końca sezonu. W niedawnym wywiadzie dla Barça One wyraził już chęć przedłużenia kontraktu. "Moja rodzina jest szczęśliwa, mój syn kocha swoją szkołę, a mojej żonie podoba się tutaj. Jestem otwarty na wszystko", powiedział, przyznając, że prawdopodobnie odpowiedziałby inaczej, gdyby zadano mu to samo pytanie, gdy przybył do Barcelony pod koniec września po poważnej kontuzji kolana Marca-André ter Stegena.
Jak już informowało MD, gdyby Flick poprosił o przedłużenie umowy ze Szczęsnym, a ten by się zgodził, nie doszłoby do podpisania kontraktu z żadnym bramkarzem. Jeśli Polak odpowie twierdząco, bezpośrednią konsekwencją będzie to, że przyszłość Iñakiego Peñi będzie daleka od Barçy. 26-letni bramkarz z Alicante ma kontrakt z Blaugraną do 2026 roku, ale nie otrzymał jeszcze oferty przedłużenia i prawdopodobnie będzie szukał odejscia latem. Galatasaray, gdzie spędził drugą połowę rozgrywek 2021/22 na wypożyczeniu, jest jednym z zainteresowanych nim klubów.