Oriol Romeu pojawi się na Estadi Olímpic Lluís Companys. Wczoraj informowano, że dyrekcja sportowa Girony rozważał opłacenie klauzuli, aby wypożyczony z FC Barcelony pomocnik mógł zostać powołany i być do dyspozycji Míchela.
W godzinach poprzedzających katalońskie starcie trener Girony Míchel potwierdził doniesienia mediów dotyczące tego, że Girona rozważa zapłacenie tak zwanej „klauzuli strachu”, aby uniknąć konieczności obejścia się bez Oriola podczas wizyty na Montjuïc. Niedługo później pojawiła się lista powołanych z nazwiskiem Romeu.
Michel był wyraźnie zwolennikiem ekonomicznego wysiłku, aby mieć kluczowego pomocnika w swoich szeregach w delikatnym momencie dla zespołu. Ponadto liczne absencje w składzie sprawiają, że postać Oriola Romeu jest jeszcze bardziej potrzebna.
Dyrektor sportowy, Quique Cárcel, miał być odpowiedzialny za podjęcie decyzji i ostatecznie wyrazić zgodę, aby Girona zapłaciła 300 000 euro określone w umowie wypożyczenia, żeby Oriol mógł zagrać przeciwko Barcelonie.
Środek pola Girony przybędzie bardzo osłabiony na Montjuïc. Oprócz już potwierdzonych nieobecności zawieszonego Van de Beeka i kontuzjowanego Ivána Martína, zabraknie Yangela Herrery, który ucierpiał w meczach Wenezueli.