We wtorek Komitet Techniczny Sędziów (CTA) przyjrzał się kontrowersyjnej akcji z meczu Girona-Barcelona (2:1) rozegranego w poniedziałek, 16 lutego na Montilivi. Chodzi o faul Echeverriego na Koundé przed bramką Frana Beltrána, drugą dla Girony w 86. minucie, która ostatecznie zapewniła zwycięstwo.
Komitet Techniczny Sędziów nie miała wątpliwości, że VAR powinien był interweniować po strzeleniu bramki, zwłaszcza że César Soto Grado nie ukarał tego przewinienia. Faul jest niezaprzeczalny i miał miejsce w tej samej akcji, co gol.
W tym przypadku David Gálvez Rascón, sędzia VAR przydzielony do meczu, powinien był powiadomić sędziego głównego o konieczności przeanalizowania akcji na monitorze, ponieważ stanowiło to wystarczającą podstawę do nieuznania drugiego gola Girony.
Jednakże Komitet Techniczny Sędziów (CTA) doprecyzował sytuację. Wyjaśniono, że VAR „analizuje całą akcję ofensywną i, biorąc pod uwagę możliwość interpretacji przez sędziego, podtrzymuje decyzję podjętą na boisku, uznając bramkę”.
Według CTA, „jeśli zawodnik nadepnie na innego zawodnika z nadmierną siłą, należy to ukarać. CTA uważa, że zawodnik Girony lekkomyślnie depcze przeciwnika, wyłączając go z akcji obronnej. To przewinienie powinno zostać ukarane rzutem wolnym i żółtą kartką. VAR powinien był interweniować, ponieważ był to oczywisty błąd. Powinien był zalecić sędziemu przeanalizowanie decyzji na monitorze i zmianę pierwotnej decyzji”.








