Jonathan David jest jedną z największych okazji na rynku. Napastnikowi Lille kończy się kontrakt z końcem sezonu i odejdzie za darmo. Barça monitoruje go od miesięcy, a zawodnik publicznie powiedział, że jego priorytetem jest gra dla Blaugrany, ale wszystko wskazuje na to, że operacja nie dojdzie do skutku, ponieważ ze sportowego punktu widzenia nie pasuje do klubu. Jonathan David czekał na przenosiny z Barçy, ale na razie tak się nie stało i rozpoczął już negocjacje z innymi klubami, takimi jak Inter czy Juventus. West Ham, kilka tygodni temu, złożył mu milionową ofertę, aby go przekonać, chociaż Kanadyjczyk wolałby grać w klubie występującym w europejskich rozgrywkach.
Napastnik jest jedną z rewelacji tego sezonu i zdobył już 23 bramki w 42 rozegranych meczach. Ma 25 lat i spory potencjał, ale Barça uważa, że jest napastnikiem, który potrzebuje przestrzeni, aby zabłysnąć, co koliduje z bardziej pozycyjną grą Blaugrany. To oraz fakt, że kwota, którą trzeba zapłacić, aby go podpisać na cztery lata, przekracza 60 milionów euro - między pensją, prowizjami i premią za podpisanie umowy - zmniejsza jego szanse na noszenie koszulki Blaugrany.
Od stycznia kontaktowało się z nim wiele klubów, ale Kanadyjczyk zawsze chciał najpierw wysłuchać Barçy. Teraz, gdy nadszedł kwiecień, jego otoczenie szuka innych możliwości, a Premier League lub Serie A mogą być alternatywami. Bayern Monachium również rozważał podpisanie z nim kontraktu, ale negocjacje zostały wstrzymane w ostatnich tygodniach.
We Włoszech, jak ujawniło kilka mediów, Inter i Juventus byłyby skłonne przyjąć żądania ekonomiczne, których domaga się zawodnik. West Ham już je zatwierdził, czekając na odpowiedź zawodnika, która nie powinna zająć dużo czasu.
Barça na razie przygląda się opcjom ofensywnym, mając wątpliwości co do zasobów, na jakie może liczyć w obliczu letniego rynku transferowego i marginesu płacowego, jaki będzie miała na rejestrację graczy. Zarówno Deco, jak i Flick zgadzają się, że dobrze byłoby włączyć skrzydłowego, który może grać na lewej flance lub środkowego napastnika z potencjałem i za przystępną cenę, aby dzielić minuty z Lewandowskim w przyszłym sezonie. Wszystko będzie zależało od warunków ekonomicznych i wydaje się jasne, że tego lata klub będzie musiał dokonać sprzedaży, aby móc inwestować.