FC Barcelona odbyła w niedzielę swój tradycyjny trening regeneracyjny w Ciutat Esportiva Joan Gamper po ciężko wywalczonym zwycięstwie 3:1 nad Alavés. Najważniejszą informacją była obecność Frenkiego de Jonga. Holenderski pomocnik został zwolniony z gry w meczu z baskijską drużyną z przyczyn osobistych, ale dziś trenował normalnie z grupą. O ile nie wydarzy się nic poważnego, oczekuje się, że będzie gotowy do gry we wtorek przeciwko Atlético Madryt.
Pozytywny powrót de Jonga kontrastuje z nieobecnością Ronalda Araujo. Urugwajski obrońca wciąż dochodzi do siebie po wirusie żołądkowym, który w ostatnich dniach uniemożliwił mu treningi i wykluczył go z kadry na mecz z Alavés. Jego dostępność w starciu z Atlético Madryt jest zatem niepewna. Ostatni trening przed meczem z madrytczykami odbędzie się jutro, w poniedziałek, i wtedy zobaczymy, czy Urugwajczyk będzie do dyspozycji Hansiego Flicka.
Wyjściowa jedenastka z meczu z Alavés pozostała na siłowni, podczas gdy rezerwowi wyszli na boisko na bardziej intensywny trening. W zajęciach uczestniczyli również Eder Aller, Dro Fernández, Tommy Marqués i Jofre Torrents z rezerw, którzy znaleźli się w kadrze na mecz z reprezentacją Basków. Tymczasem kontuzjowani Fermín López, Gavi i ter Stegen kontynuowali swoje programy rekonwalescencji niezależnie od grupy.
Pierwsza drużyna Barcelony miała wykonać oficjalne zdjęcie z prezydentem Joanem Laportą, ale nieobecność Ronalda Araujo doprowadziła do przełożenia sesji.








