Roony Bardghji przeszedł od bycia sensacją w FC Barcelony do praktycznie całkowitej izolacji. Oczywiście ma to wiele wspólnego z powrotem Lamine Yamala po kontuzji, ponieważ zawodnik z Rocafondy jest niekwestionowaną gwiazdą drużyny i zajmuje tę samą pozycję co Szwed na prawym skrzydle. Mimo to, brak Szweda w minutach rozdzielanych przez Hansiego Flicka na drugi skład jest zaskakujący. Nie jest jedną z opcji w meczach, które stają się trudne, ani nawet na innych pozycjach w ataku, takich jak lewa strona boiska, aby zagrać razem z Lamine Yamalem.
Bardzo rzuca się w oczy fakt, że w całym listopadzie, miesiącu, który właśnie się zakończył, Roony Bardghji miał tylko symboliczne minuty w dwóch meczach z sześciu oficjalnych rozegranych przez Barçę. Było to w pierwszych dwóch spotkaniach, więc były piłkarz Kopenhagi ma na koncie cztery pełne starcia z rzędu bez żadnych minut.
Bardghji nie jest podstawowym graczem w drużynie Hansiego Flicka od 28 września, kiedy to Barça pokonała Real Sociedad 2-1. W 58. minucie został zastąpiony przez Lamine Yamala, ale wychowanek Barçy ponownie opuścił następny mecz ligowy (na Sánchez Pizjuán) z powodu pubalgii.
Roony Bardghji rozpoczął listopad od kilku minut na boisku, ale było ich bardzo mało. Wszedł w 88. minucie meczu z Elche, zastępując Lamine, kiedy wszystko było już rozstrzygnięte. Było to 2 i 5 listopada, niewiele więcej podczas europejskiej wizyty w Brugii, kiedy to zastąpił Marcusa Rashforda w 83. minucie, zajmując pozycję lewego skrzydłowego. Nie miał czasu, aby zmienić dynamikę meczu, w którym Barça zdołała tylko zremisować (3-3).
A od tego momentu nic. Zero minut w lidze przeciwko Celcie, Athletikowi i Alavés, a także brak udziału w europejskim meczu pucharowym na Stamford Bridge przeciwko Chelsea. Miesiąc, w którym jedyną osobistą radość sprawiła Roony'emu reprezentacja Szwecji.
W ostatniej przerwie międzynarodowej (zadebiutował w październiku) skrzydłowy nie zagrał ani minuty w przegranym meczu w Szwajcarii (4-1), ale nowy trener, Graham Potter, dał mu szansę w meczu ze Słowenią (1-1), w którym grał przez pierwsze 66 minut i był, dzięki swojej energii i dobrym akcjom na skrzydle, jednym z najlepszych piłkarzy reprezentacji, która będzie walczyć o awans do mistrzostw świata w barażach, a piłkarz Barçy chce odegrać w tym ważną rolę.
Przyszłość nie wygląda zbyt różowo dla Roony'ego Bardghjiego, przynajmniej do czasu pierwszych eliminacji Pucharu Króla, w których prawdopodobnie będzie miał nowe szanse. Sytuacja Barçy zarówno w La Lidze, jak i w Lidze Mistrzów sprawia, że Flick stara się jak najmniej zmieniać skład drużyny. Ale jedną rzeczą jest to, że Lamine jest niezbędny, a inną, że Ronny został z niczym.








