Dmytro Czyhrynski, obecnie emerytowany piłkarz i asystent trenera w klubie Aris Saloniki, opowiedział o swoim pobycie w FC Barcelonie. Były ukraiński środkowy obrońca, który grał tylko przez jeden sezon na Camp Nou (2009-10), ponieważ nie potrafił dobrze dostosować się do stylu gry drużyny, przyznał, że jego najlepszym meczem w barwach Barçy był debiut i wyjaśnił dlaczego. „Powiem ci coś... pierwszy mecz, który rozegrałem z Barceloną, był prawdopodobnie najlepszy. Ale ten mecz rozegrałem po zaledwie dwóch treningach. Jeden z nich trwał 15 minut. I rozegrałem swój najlepszy mecz”, przyznał, po czym podał więcej szczegółów. „A wiesz dlaczego? Ponieważ nie zastanawiałem się zbytnio. Nie myślałem zbyt wiele. Po prostu grałem tym, co umiałem... raczej instynktownie. Kiedy zacząłem słuchać szczegółowych instrukcji Pepa, zacząłem mieć wątpliwości co do każdego kroku!”, wyjaśnił Czyhrynski, który trafił do FC Barcelony na wyraźną prośbę Pepa Guardioli, po tym jak ówczesny trener Barçy zauroczył się nim, widząc go w Lidze Mistrzów w barwach Szachtara Donieck.
Były reprezentant Ukrainy ujawnił również kilka anegdot dotyczących dwóch swoich ówczesnych kolegów z szatni Barçy. Po pierwsze, Czyhrynski odniósł się do jakości Leo Messiego, który w sezonie, w którym grał, ujawnił się jako najlepszy piłkarz świata. „Lionel Messi w meczach pokazuje tylko 40% tego, co robi na treningach”, powiedział.
Inną gwiazdą tamtej Barçy był Ibrahimović, który podobnie jak on spędził tylko jeden sezon na Camp Nou. „To najsilniejsza postać, jaką spotkałem w piłce nożnej... trenuje jak zwierzę, jest bardzo wymagający. Ale nie pasował do szczególnej kultury szatni Barçy”, powiedział Ukrainiec.









