Iñigo Martínez, środkowy obrońca Al-Nassr i były zawodnik FC Barcelony, wypowiedział się na temat możliwości powrotu do Barçy w styczniu. Uczynił to podczas premiery nowego programu TV3 Fanzone. „Niemożliwe, żeby Laporta wyłożył tyle kasy”, odpowiedział ze śmiechem na pytanie dziennikarza Gerarda Romero. „Szczerze mówiąc, bardzo mi się tu podoba. Oczywiście tęsknię za Barceloną; to był mój najlepszy rok w karierze zawodowej, poznałem, czym jest uczucie bycia kibicem Barçy. Oczywiście muszę oglądać was z daleka. Nie będę mógł być obecny, ponieważ następnego dnia gramy mecz”.
Obrońca z Kraju Basków wyraził również zadowolenie z eksplozji formy Gerarda Martína. „Bardzo się cieszę z powodu Gerarda Martína. Potrafił wykorzystać swoją szansę, rozgrywa wspaniały sezon. Lubi się uczyć i nie stroi min. Cieszę się, widząc młodych środkowych obrońców ze szkółki i mam nadzieję, że będzie nadal tak dobrze grał”, skomentował, gdy pokazano mu mem z Gerardem z twarzą Maldiniego.
Ponadto ujawnił, że João Cancelo, jego sąsiad w Rijadzie, mówił mu o możliwości powrotu do Barçy. „João, kiedy przybył, już pokazał, na jakim jest poziomie. Przyjdzie, aby wnieść swój wkład”, zaznaczył.
Iñigo Martínez bardzo uważnie śledzi aktualności dotyczące swojej byłej drużyny. Jako wierny kibic Barçy przeanalizował mecz z Athletikiem, jednym ze swoich dawnych klubów, w półfinale. „Zaskoczyło mnie to, ponieważ tożsamość Athletic polega na naciskaniu przez 90 minut. Wytrzymali pierwsze 15 lub 20 minut, ale potem się załamali i nie potrafili zareagować. Barça na początku nie dała rady, ale to oni poddali się”.
Przed finałem Superpucharu z Realem Madryt środkowy obrońca podkreślił: „Zazwyczaj ma on kluczowe znaczenie dla drugiej części sezonu. To ciężki cios dla przegranych. W zeszłym roku dało nam to ważny impuls. Widziałem ostatnie 20 minut meczu Realu i nie są w najlepszej formie. Barça przystępuje do meczu z dużo większą pewnością siebie. Miejmy nadzieję, że będziemy się dobrze bawić”, podsumował Iñigo Martínez.










