Barça oficjalnie ogłosiła już przybycie Joao Cancelo. Mimo że jego prezentacja i oficjalne ogłoszenie zostały opóźnione do wtorku, prawdą jest, że zarówno Hansi Flick, jak i Joan Laporta oraz Deco otwarcie mówili o dołączeniu reprezentanta Portugalii do drużyny. „Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze i będzie gotowy do kolejnych meczów”, powiedział kilka dni temu prezydent klubu.
Piłkarz wylądował w Barcelonie w poniedziałek wczesnym popołudniem, przeszedł badania lekarskie, a we wtorek rano udał się do Ciutat Esportiva, aby spotkać się z kolegami przed podpisaniem kontraktu. W tym momencie klub opublikował oficjalny komunikat:
„Teraz już oficjalnie João Cancelo jest nowym graczem Barçy. FC Barcelona i Al Hilal Saudi FC osiągnęły porozumienie w sprawie wypożyczenia portugalskiego piłkarza do końca tego sezonu. Będzie nosił koszulkę z numerem 2".
Od momentu, gdy Barça wysłała formalną ofertę, było jasne, że Inter Mediolan ma trudną sytuację, ponieważ piłkarz z niecierpliwością czekał, aż klub z Katalonii postawi na niego. Cancelo dawał całkowite pierwszeństwo drużynie Flicka.
W klubie od początku nie było pełnej zgody, ale sytuacja zmieniała się w miarę postępu rozmów. Trudność w pozyskaniu na zimowym rynku środkowego obrońcy, który zastąpiłby kontuzjowanego Christensena, oraz potrzeba wzmocnienia obrony, która miała oczywiste braki, okazały się decydującymi czynnikami. Od tego momentu Cancelo wydawał się najbardziej realnym rozwiązaniem.
Kluczową rolę w podjęciu tej decyzji odegrała jego wszechstronność. Portugalczyk może grać na obu bokach obrony, a nawet dostosować się do innych pozycji defensywy w zależności od potrzeb drużyny, umożliwiając Koundé lub Ericowi Garcii powrót do gry jako środkowi obrońcy. Podobnie może zastąpić Balde na lewej stronie, umacniając pozycję Gerarda Martína w środku.
Ponadto jego znajomość szatni zadziałała na jego korzyść. Cancelo był już w Barcelonie półtora roku temu, zna codzienne życie klubu i nie potrzebuje okresu adaptacji. To wcześniejsze doświadczenie miało duże znaczenie w momencie, gdy poszukiwano natychmiastowej odpowiedzi.
Chociaż jego przybycie nie rozwiązuje wszystkich problemów strukturalnych w obronie, klub postrzega go jako przydatny zasób, który zapewni alternatywę i stabilność. Transakcja ta jest traktowana bardziej jako niezbędna poprawka, która pozwoli rywalizować z większymi gwarancjami w decydującej fazie sezonu, niż jako inwestycja w przyszłość.









