Z problemami, ale awans
FC Barcelona wygrał 0-2 na wyjeździe z Racingiem Santander w meczu 1/8 finału Pucharu Króla.
Flick wystawił: Joana Garcię, Balde, Gerarda Martína, Cubarsíego, Koundé, Olmo, Bernala, Casadó, Rashforda, Ferrana Torresa oraz Lamine Yamala. W pierwszych minutach gospodarze mieli trzy rzuty rożne, ale Barcelona zdołała się obronić. Dobrym dośrodkowaniem popisał się Koundé, ale Hernando wyprzedził Daniego Olmo. Francuz po wymianie piłki z Lamine Yamalem wykonał dobre podanie, ale żaden z kolegów nie wyszedł do piłki. Po zamieszaniu w polu karnym piłkę wybił Joan Garcia. Strzał Olmo zakończył się rzutem rożnym, a zaraz potem Racing wyszedł z kontrą i Guliashvili oddał strzał, ale piłka trafiła do rąk Joana Garcii. Z rzutu wolnego niecelnie uderzał Lamine Yamal, który niedługo później podał do Bernala, jednak ten nie uderzył w światło bramki. Przed przerwą próbował jeszcze Rashford, ale tor lotu przeciął Castro.
W drugiej połowie Barcelona wyszła takim samym składem. Po podaniu Lamine Yamala Rashford uderzył pierwszej piłki, jednak bardzo dobrą interwencją popisał się bramkarz. Anglik oddał też strzał z dystansu po rzucie rożnym, ale niecelny. Pół godziny przed końcem Bernala zastąpił Fermín. Dobre podanie do Ferrana posłał Lamine Yamal, ale strzał Torresa wybił jeden z obrońców. Po rzucie rożnym w aluminium trafił Lamine Yamal, a dobitkę Koundé zatrzymał Castro. Fermín posłał wypuszczające podanie do Ferrana, ten minął Ezkietę i trafił do siatki. Za Rashforda, Ferrana Torresa i Olmo weszli Raphinha, Lewandowski oraz Pedri. Manex trafił do siatki, ale był na spalonym. Ezkieta obronił strzały Fermína i Lewandowskiego. Polakowi piłkę zostawił też Raphinha, ale Lewy źle uderzył. Na ostatnie minuty za Casadó wszedł jeszcze Eric García. Manex ponownie trafił i bramka znów nie została uznana z powodu spalonego. W doliczonym czasie Joan Garcia był górą w starciu sam na sam z Manexem, a w ostatnich sekundach Lamine wystawił piłkę Lewandowskiemu, jednak ten jej nie sięgnął, więc Raphinha oddał ją Yamalowi, który zamknął wynik spotkania.
Barcelona po niewielkich problemach pokonuje Racing i awansuje do ćwierćfinału Pucharu Króla. Zespół miał trudności ze zdobyciem bramki i zamknięciem meczu, ale ostatecznie przy tak napiętym kalendarzu liczy się to, że wykonał zadanie. Kolejny mecz Blaugrana rozegra w niedzielę o 21 na wyjeździe przeciwko Realowi Sociedad.
Racing Santander - FC Barcelona 0-2
66' - 0-1 - Ferran Torres
90+6' - 0-2 - Lamine Yamal (a. Raphinha)









