Trzeba przyznać, że udała się UEFIE ta reforma Ligi Mistrzów. Ile to było takich faz grupowych, w których w szóstej kolejce Barca wystawiała rezerwy, podobnie jak wiele dużych klubów, które miały już zapewniony awans z pierwszego miejsca. W obecnym formacie ośmiu kolejek do siódmej na poważnie rywalizują praktycznie wszyscy, a dziś przed nami 18 meczów i tylko mecz Arsenalu z Kairatem nie ma znaczenia dla układu tabeli! Eintracht, Slavia i Villarreal są wyeliminowani tak jak Kairat, ale ich rywale mają o co grać. Z kolei będący za plecami Arsenalu Bayern broni drugiego miejsca i rozstawienia aż do półfinału. Cała reszta walczy o miejsca 3-24, ze szczególnym uwzględnieniem pierwszej ósemki, która nie musi grać w lutym dodatkowych spotkań. Barca, by się tam znaleźć, musi wygrać i czekać na rozwój wypadków na innych stadionach. Mecz z Kopenhagą o 21:00.
Tylko zwycięstwo da Blaugranie szanse (niemałe) na czołową ósemkę). Remis lub porażka to spadek w okolice 13-16 miejsca i lutowy baraż połączony z brakiem rozstawienia w fazie pucharowej. Co w przypadku wygranej z Kopenhagą? Arsenal i Bayern są już poza zasięgiem, a Real i Liverpool niemal na pewno poza zasięgiem ("Królewscy" muszą zremisować w Lizbonie, a Anglicy wygrać u siebie z Karabachem). Później jest Tottenham, który gra we Frankfurcie i zwycięstwo da mu pewne top5. Następnie mmay całą grupę ośmiu drużyn z trzynastoma punktami i to one rozstrzygną między sobą wakujące miejsca w ósemce. Szczególnie ważny jest tu mecz PSG z Newcastle - remis może wyrzucić do baraży obie ekipy! Chelsea gra trudny mecz w Neapolu, ale City podejmuje Galatasaray, a Atletico Norwegów z Bodo i jeśli te drużyny wygrają dwoma golami wyżej niż Barcelona to zrobi się problem. Jest jeszcze Atalanta grająca w Belgii, ale ta ekipa musi nadrobić aż cztery bramki (a w zasadzie pięć) do Barcelony. Czekają nas emocje od pierwszej do ostatniej minuty, a dopiero przed 23 poznamy ostateczny skład czołowej ósemki i czołowej 24-ki, to wtedy również wyklarują się potencjalni rywale Barcelony w 1/8 finału - te dwumecze w marcu. W kwietniu tradycyjnie ćwierćfinały, a na przełomie kwietnia i maja półfinały.
Ze względu na okoliczności Hansi Flick nie będzie dziś rzecz jasna kombinował ze składem - muszą grać najlepsi. W bramce stanie oczywiście Joan Garcia. W defensywie zobaczymy na pewno Kounde, Cubarsiego oraz Balde, a drugie miejsce na środku obrony zajmie Araujo lub Gerard Martin. W środku pola mają zagrać Eric Garcia, Olmo oraz Fermin. Wreszcie w ataku pewniakami są Yamal, Lewandowski i Raphinha. De Jong pauzuje za kartki, Pedri, Gavi i Christensen są kontuzjowani, a Cancelo zostanie zgłoszony dopiero na fazę pucharową. Gerard Martin, Casado i Fermin są o kartkę od zawieszenia, więc muszą dzisiaj szczególnie uważać.
Barcelona przegrała w tym sezonie tylko jeden mecz na własnym boisku - z PSG. Wszystkie pozostałe wygrała. Goście z Kopenhagi potrzebują jednak co najmniej remisu by móc marzyć o pozostaniu w rozgrywkach. Swoje szanse przedłużyli przed miesiącem, niespodziewanie wygrywając w Villarreal. Ostatnio zremisowali z Napoli. Barca mierzyła się z Duńczykami w Lidze Mistrzów 10/11: na Camp Nou było 2:0 po dublecie Messiego, a w Kopenhadze 1:1 (strzelali Claudemir i Messi). To właśnie Kopenhaga wraz z Blaugraną wyszła z dość słabej grupy, w której byli także Rubin Kazań i Panathinaikos. W fazie pucharowej Duńczycy odpadli z Chelsea, a Barca zaszła aż do finału, który wygrała. Co przyniesie ten sezon? Najlepsze dopiero przed nami.
FC Barcelona - FC Kopenhaga, Spotify Camp Nou, 28.01.2026 godz.21:00
Sędziuje: Benoit Bastien










