Etta Eyong stał się jedną z pereł rynku transferowego. Napastnik osiągał świetne wyniki w Levante i dobrze wypadł w swoim debiucie w Pucharze Afryki, dzięki czemu jego nazwisko budzi zainteresowanie. Barça zainteresowała się nim latem ubiegłego roku, kiedy ostatecznie odszedł do Levante za trzy miliony euro. Była to okazja, ale obecnie jego klauzula wynosi 30 milionów.
Klub pytał o niego w ostatnich dniach sierpniowego okienka transferowego, ale Villarreal trzymał się 10 milionów euro z klauzuli, umieszczając go w Levante, aby w przyszłości zrobić interes. Wtedy był on interesującą opcją dla Barçy ze względu na cenę i możliwość zdobycia doświadczenia między rezerwami a pierwszą drużyną lub wypożyczenia go na rok.
Obecnie Barça nie neguje postępów gracza i ma dobre relacje z jego otoczeniem. Wiedzą, że Etta wolałby podpisać kontrakt z Blaugraną lub przejść do Premier League, ale Barça zdecydowała już, że nie włączy się do licytacji o Kameruńczyka, świadoma również tego, że kilka angielskich klubów może zbliżyć się do zapłaty tych 30 milionów euro.
Jeśli Etta Eyong był „niskokosztową” opcją, którą rozważano w ostatnich miesiącach, to obecnie możliwość jego przejścia na Camp Nou jest praktycznie wykluczona, ponieważ Barça poszukuje napastnika najwyższej klasy i znacznie bardziej doświadczonego na poziomie konkurencyjnym. Otoczenie piłkarza zna opinię klubu i dlatego rozważa oferty.
W ostatnich tygodniach krążyły plotki o odroczonym odejściu Etty Eyonga do Rosji, a konkretnie do CSKA Moskwa, ale nic z tego nie wyszło. To prawda, że niektóre kluby Premier League byłyby skłonne wyłożyć pieniądze na styczniowym rynku, ale wszystko wskazuje na to, że transakcja zostanie odłożona do lata, bez udziału Barçy.
Blaugrana ma jasność, że w przypadku odejścia Lewandowskiego po 30 czerwca jego następca musi być na odpowiednim poziomie, więc jeśli podpisze kontrakt z napastnikiem, będzie to zawodnik z najwyższej półki i jest przekonana, że będzie mieć miejsce w limicie na wynagrodzenia, aby to osiągnąć. Nazwisko Juliána Álvareza (Atlético) jest wielkim marzeniem, ale na stole są też inne opcje. Nie ma tam już jednak Etty Eyonga.









