Hansi Flick, trener Barçy, wypowiedział się na konferencji prasowej po zwycięstwie nad Kopenhagą.
Jakie było przesłanie w przerwie?
Że musimy poprawić naszą grę. Jesteśmy zadowoleni z awansu do pierwszej ósemki. W drugiej połowie nie wprowadziliśmy wielkich zmian, ale powiedziałem zawodnikom, że muszą dobrze zajmować pozycje.
Jak ocenia Pan pierwszą fazę i awans do pierwszej ósemki?
Jesteśmy zadowoleni z tej sytuacji. W pierwszej ósemce znalazło się pięć drużyn z Premier League, co pokazuje poziom tej ligi. To najlepsza liga. Jesteśmy zadowoleni z wyniku.
Co Pan sądzi o minutach Bernala, dlaczego wchodzi on na boisko stopniowo?
Wiemy, że jest fantastycznym piłkarzem i potrafi kontrolować grę, utrzymywać ją. Fizycznie musi się poprawiać. Miał poważną kontuzję, musi się poprawiać. Grał 45 minut i na pewno będzie grał więcej.
Jak ocenia Pan atmosferę, czy jest ona kluczowa?
Kiedy jestem na meczu, skupiam się na nim. Ale tak, mam wrażenie, że dają nam pozytywną energię i to jest dla nas dobre.
Jak ocenia Pan fakt, że drużyny takie jak PSG, Inter czy Real znalazły się poza ósemką najlepszych drużyn?
Te rozgrywki są bardzo trudne. Format również ma wpływ, ale ja patrzę tylko na swoją drużynę, a celem było znalezienie się w pierwszej ósemce. Udało nam się to osiągnąć.
70 zwycięstw w 93 meczach. Czy kiedy tu Pan przybył, myślał Pan, że pójdzie Panu tak dobrze?
To nie jest wystarczająco dobre (śmiech). Zawsze chce się wygrać wszystkie mecze, ale to nie jest łatwe. Nie jestem wielkim fanem statystyk, ale czasami dobrze jest je znać.
Lamine po raz kolejny poprowadził drużynę do zwycięstwa. Czy uważa Pan, że ten zawodnik ma już za sobą problemy fizyczne?
Jego szybkość przy pierwszym golu była imponująca. Bardzo głęboko wchodzi w obronę. I to nie tylko w ataku, ale także w obronie. Pamiętam piłkę, którą odzyskał. Jestem zadowolony. To gracz o ogromnej klasie; jest dla nas bardzo ważny.









