Bezpośredni awans do 1/8 finału dzięki zajęciu miejsca w pierwszej ósemce fazy ligowej Ligi Mistrzów to nagroda sportowa, ale także finansowa dla Barcelony, która w tej pierwszej fazie nie może narzekać na osiągnięte wyniki. Klub otrzyma 11 milionów euro za bezpośredni awans i uniknięcie baraży, do których należy dodać dodatkowe 2 miliony za zajęcie miejsca w pierwszej szesnastce i 8,8 miliona za zajęcie piątego miejsca.
Kwota ta wynika z premii zależnej od klasyfikacji, która przewiduje nagrodę w wysokości 275 000 euro dla ostatniej drużyny w tabeli i 9,9 miliona euro dla zwycięzcy fazy ligowej, którym w tym sezonie został Arsenal Mikel Artety.
Do tych kwot należy dodać kwoty uzyskane dzięki wynikom w pierwszej fazie: 10,5 mln euro za pięć zwycięstw (2,1 za mecz) i 700 000 euro za remis z Brugią, co daje łączną kwotę 11,2 mln euro. Barcelona póki co zarobiła 33 mln euro w tej edycji Ligi Mistrzów dzięki swoim wynikom sportowym. Aby uzyskać rzeczywistą kwotę zarobionych pieniędzy, należy dodać 18,62 mln euro, które wszystkie kluby otrzymały za udział w fazie ligowej, oraz 35,38 mln euro odpowiadające „value pillar”, które łączy „market pool” (sponsorzy i prawa telewizyjne) z historycznym współczynnikiem z ostatnich 10 lat.
W budżecie na ten sezon jak zwykle przewidziano awans do ćwierćfinału. Barcelona może jeszcze powiększyć swój zysk z Ligi Mistrzów o kolejne miliony, jeśli uda jej się przejść dalej. Awans do ćwierćfinału oznacza kwotę w wysokości 12,5 mln, 15 mln w przypadku awansu do półfinału, 18,5 mln za udział w finale, 6,5 mln za zwycięstwo w finale i 4 mln za awans do przyszłego Superpucharu Europy.









